Cypr, nazywany jest wyspą miłości, gdyż tutaj z morskich fal wyłoniła się boska Afrodyta, przywitał nas piękną i słoneczną pogodą. Temperatura mocno przekraczała 20 stopni Celsjusza i wszyscy szybko zamienili zimowe kurtki na krótkie spodenki oraz T-shirty. Niektórzy niemal od razu wskoczyli do morza. Wyspa znajduje się bowiem niedaleko brzegów Afryki i panuje tu klimat podzwrotnikowy. Można więc zimą wypoczywać w słońcu i kąpać się w morzu.

Najpopularniejszym kurortem na Cyprze jest Ayia Napa, gdzie w sezonie bawi się kilkaset tysięcy osób. Przyciąga ich piaszczysta plażę i ciepłe wody Morza Śródziemnego. Kurort słynie z pięknej plaży Nissi Beach, dobrych hoteli oraz bogatego życia nocnego. Każdej nocy Loúka Street zapełnia się tłumem ludzi spędzających czas w licznych klubach i dyskotekach. Zimą przebywa tu jednak niewielu turystów dlatego warto ruszyć na zwiedzanie wyspy…

Larnaka, to jedno z szesnastu najstarszych miast na świecie. Leży nad brzegiem Morza Śródziemnego, a życie toczy się tu głównie wzdłuż ciągnącej się nieopodal plaży promenady. Miasto słynie ze zbudowanego z IX wieku kościoła św. Łazarza (Ajos Lazaros). Według tradycji został on wzniesiony w miejscu, w którym pochowany został Łazarz – ten sam, który wcześniej został wskrzeszeniu przez Chrystusa. Trafił on potem na Cypr, gdzie założył gminę chrześcijańską i został jej biskupem. W podziemiach świątyni znajduje się krypta, w której został pochowany św. Łazarz z ledwo widocznym napisem – „Przyjaciel Chrystusa”.

Miasto znane jest też z przepięknego słonego jeziora, zamieszkiwanego przez kolonie flamingów. Warto pojechać tam w okresie od listopada, do marca, kiedy zimują tam tysiące ptaków. Przepiękny krajobraz jeziora z górami w tle przyciągają turystów o każdej porze roku. Każdy chce im zrobić zdjęcie, ale nie jest to łatwe, ponieważ łatwo je spłoszyć.

Warto się też wybrać do wsi Lefkara (lefkara.org.cy), która leży niedaleko miasta. Niegdyś lubił tu przebywać słynny Leonardo da Vinci. Wieś słynie z wyrabianych tu przez kobiety, już od czasów średniowiecza koronek. Mężczyźni w tym czasie zajmowali się produkcją biżuterii ze srebra. Dziś ta tradycja powoli już umiera, ale wciąż można kupić tu dużo pamiątek wyrabianych przez miejscowych rzemieślników. Wieś uczestniczy w projekcie Heartland of Legends i jest tu jeden z siedmiu na Cyprze jarmarków bożonarodzeniowych.

Ten nadmorski kurort jest pełen pamiątek z przeszłości i został uznany przez UNESCO za skarb światowego dziedzictwa kulturowego. Życie w Pafos toczy się przez cały rok, a turyści najchętniej spacerują po nadmorskim bulwarze, gdzie pełno restauracji, hoteli i innych atrakcji.

Jednym z cenniejszych zabytków jest położony nad zatoką XII-wieczny bizantyjski zamek Saranta Kolones, a tuż obok w Parku Archeologicznym, znajdują się pochodzące z II-V wieku słynne „Mozaiki z Pafos”. W większości przedstawiają one sceny z mitologii greckiej i są uznawane za najpiękniejsze w tej części Morza Śródziemnego. Warto się też wybrać kilka kilometrów dalej. Mało kto wie, że Cypr był celem pierwszej podróży misyjnej św. Pawła. Został on pojmany za szerzenie wiary i skazany na 39 uderzeń biczem. Pamiątką po tym wydarzeniu jest pręgierz św. Pawła w Pafos – kolumna stojąca obok trzynastowiecznego kościoła Ayia Kiryaki.

Za miastem znajduje się też monastyr Agios Neophytos – jedno z najważniejszych sanktuariów i miejsc pielgrzymkowych na wyspie. W skalnych grotach od 1159 roku mieszkał tam święty Neofit. Według legendy własnoręcznie wykuł on w zboczu góry trzy jaskinie i zaczął je zdobić malowidłami o tematyce religijnej. Obok groty w XVI wieku wybudowano kościół, gdzie w sarkofagu spoczywają zwłoki świętego.

Wiele atrakcji czeka na turystów także w górach Troodos. To jedyne miejsce na wyspie gdzie zimą pada śnieg! Najwyższy ze szczytów, Olimp, ma wysokość 1 951 m i jest tam kilka wyciągów narciarskich! W górach znajduje się też jedenaście bizantyjskich kościołów wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO, w tym jeden z najsłynniejszych na Cyprze – klasztor Kykkos. Znajduje się w nim ikona NMP namalowana przez ewangelistę Łukasza.

Warto też zajrzeć do klasztoru św. Mikołaj od Kotów (Akrotiri Agios Nikolaos ton Gaton), który prawdopodobnie jest najstarszym klasztorem na Cyprze. Według legendy został on ufundowany przez św. Helenę, matkę cesarza Konstantyna Wielkiego. W czasie ogromnych susz, które dotknęły Cypr w IV w. wyspa została opanowane przez węże i żmije. Trzymająca pod swą opieką wyspę św. Helena sprowadziła sto kotów z Egiptu, które miały za zadanie wytępić żmije. Żeby opiekować się rannymi w walce zwierzętami, zbudowano dla nich monastyr, w którym zakonnicy leczyli je z ran. W klasztorze mieszka dziś tylko kilka zakonnic, które oprócz modlitwy oddają się opiece nad kotami.  

Wyspiarze są mistrzami w przyrządzaniu dań z ryb, można ich skosztować wszędzie i pod różnymi postaciami. Koniecznie trzeba też spróbować miejscowego specjału – sera halloumi oraz wina. Najbardziej znanym trunkiem na wyspie jest słynna, słodka Commandaria, produkowana tylko na Cyprze i tylko w czternastu wioskach. Poza tym wszędzie można tu spotkać owoce morza, świeże cypryjskie owoce i warzywa.  

Jeśli będziemy w Pafos koniecznie trzeba zajrzeć do wsi Letymbou, ok.12 km od miasta, do tradycyjnego domu Sofii i Andreasa (Sofia And Andreas Traditional House). Panuje tu prawdziwie wiejski klimat, którego nie znajdziemy w żadnej luksusowej restauracji w popularnym kurorcie. Gospodyni pokazuje w jaki sposób przygotowuje tradycyjne halloumi i na oczach gości podgrzewa je w wielkiej beczce. Można także samemu spróbować posklejać wiejskie pierożki, które potem lądują na stole. W menu są oczywiście tradycyjne cypryjskie potrawy, a do tego własne wino.

Dom jest jednym z miejsc oznaczonych przez Ministerstwo Turystyki Cypru znakiem Heartland of Legends (Heartland of Legends | Cyprus is the island of Legends & Stories). To wirtualny szlak biegnący przez wiejskie tereny centralnej części Cypru, skupiającym wyjątkowe miejsca promujące tradycję i kulturę Cypru. W ramach tego programu organizowane są bezpłatne warsztaty dla turystów.

Klimaty rodem z filmu „Grek Zorba” czekają z kolei na gości w tawernie Ploumin (Ploumin Traditional Tavern) we wsi Sotira niedaleko Larnaki. Bawią się głównie miejscowi, a wieczorami, przy dźwiękach ludowej muzyki na parkiecie można zobaczyć tańczących mężczyźni. Kobiet wśród nich nie ma! Nic tu nie jest inscenizowane na potrzeby turystów.  

Warto też wybrać się do wytwórni oliwy. Na wyspie jest ich wiele. Okazuje się, że wyciskanie oliwy z oliwek jest w pełni zautomatyzowane i trwa zaledwie kilka minut. Można się przyjrzeć całemu procesowi, a potem kupić świeże produkty.     

Tekst i zdjęcia: Mirosław Mikulski