Zgodnie z ustawą o imprezach turystycznych, organizatorzy wyjazdów – czyli biura podróży – mają obowiązek zapewnić podstawowe ubezpieczenie obejmujące koszty leczenia i NNW. Jednak zakres i suma ubezpieczenia mogą się znacznie różnić. Dlatego warto już przy zakupie wycieczki zapytać organizatora wyjazdu o możliwości rozszerzenia ochrony – zarówno w biurze podróży, jak i u agenta ubezpieczeniowego czy online.

Biura podróży coraz częściej informują klientów o możliwości rozszerzenia ochrony o wyższe sumy ubezpieczenia, choroby przewlekłe, czy określone aktywności sportowe.. To ważne, bo nawet pozornie niewinna aktywność – jak trekking  w górach na określonej wysokości może wymagać rozszerzenia ochrony o sporty wysokiego ryzyka . Towarzystwa ubezpieczeń są w stanie dostosować ofertę ubezpieczeniową do specyfiki biura podróży np. do turystyki aktywnej, objazdowej, pielgrzymkowej, młodzieżowej czy typowo wypoczynkowej.

Podstawowe polisy oferują sumy kosztów leczenia rzędu 200–300 tys. zł, podczas gdy rozszerzone warianty mogą pokrywać koszty leczenia nawet powyżej miliona złotych. Różnica w cenie? Zaledwie kilka złotych dziennie. W dobie inflacji i rosnących kosztów usług medycznych za granicą, to inwestycja w realne bezpieczeństwo.

Rozszerzone polisy obejmują też sytuacje, które wcześniej nie były objęte ochroną – np. wypadki po spożyciu alkoholu czy zaostrzenie chorób przewlekłych np. pod wpływem zmiany klimatu, aktywności czy stresu.

Wielu turystów wynajmuje skutery, motocykle czy samochody za granicą – np. w Tajlandii czy na Sri Lance. Problem pojawia się, gdy nie posiadają oni odpowiednich uprawnień do kierowania pojazdami w kraju w którym spędzają wakacje. W takich przypadkach, nawet jeśli turysta nie zawinił, ubezpieczyciel może odmówić pokrycia kosztów leczenia. Warto więc upewnić się, czy posiadamy wymagane prawo jazdy – często potrzebne jest międzynarodowe lub lokalne.

Kupując wycieczkę z dużym wyprzedzeniem, warto rozważyć ubezpieczenie kosztów rezygnacji. Chroni ono nasze pieniądze w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń  jak np. choroby, wypadku, śmierci bliskiej osoby, pożaru czy kradzieży. Taka polisa działa do momentu wyjazdu i może objąć zarówno wycieczki z biura podróży, jak i bilety lotnicze czy indywidualne rezerwacje.

Ważne: ubezpieczenie to trzeba wykupić w określonym czasie od zakupu wyjazdu – zwykle w ciągu 3–14 dni. Wówczas, jeśli coś się wydarzy, ubezpieczyciel zwróci nawet 100% kosztów, bez udziału własnego.

Jeśli chodzi o ubezpieczenie na czas samego wyjazdu – koszty leczenia, NNW, OC czy bagaż – można je wykupić nawet w dniu wyjazdu. Jednak im wcześniej, tym lepiej, zwłaszcza jeśli chcemy mieć pełną ochronę i możliwość rozszerzenia zakresu.

Ubezpieczenia turystyczne stały się ważnym element kompleksowej oferty biur podróży. Wiele z nich nie tylko spełnia ustawowy obowiązek, ale również aktywnie informuje o możliwościach rozszerzenia ochrony, np. o wyższy wariant ubezpieczenia, dodatkowe ryzyka, ubezpieczenie kosztów rezygnacji z podróży.  Budują w ten sposób zaufanie dzięki świadomemu ubezpieczeniu, co świadczy o rosnącej świadomość ubezpieczeniowej branży i trosce o bezpieczeństwo podróżnych.

Jednocześnie warto, by sami turyści również interesowali się zakresem polisy – niezależnie od tego, czy podróżują z biurem, czy samodzielnie. Agenci turystyczni i ubezpieczeniowi, a także porównywarki online, oferują dziś szeroki wybór wariantów, które można łatwo dopasować do charakteru wyjazdu.

Dobrze dobrane ubezpieczenie to nie tylko formalność – to realna ochrona zdrowia, finansów i spokoju ducha. A to przecież najważniejsze, gdy jesteśmy nad basenem, zwiedzamy czy aktywnie spędzamy urlop.

Autor: Magdalena Oszczak, dyrektorka Działu Ubezpieczeń Turystycznych w UNIQA
Zdjęcie: UNIQA