Linie Emirates przywróciły 96% wszystkich swoich połączeń po okresie zakłóceń spowodowanych konfliktem na Bliskim Wschodzie. W ostatnich tygodniach przewoźnik stopniowo wznawiał rejsy do Ameryki Północnej i Południowej, Europy, Afryki, Azji Zachodniej, na Bliski Wschód (w tym do krajów Zatoki Perskiej), na Daleki Wschód oraz do Australazji.
Obecnie samoloty Emirates docierają do 137 miejsc docelowych w 72 krajach, co oznacza ponad 1 300 rejsów tygodniowo, czyli 75% przepustowości sprzed okresu zakłóceń. Przewoźnik każdego dnia uruchamia kolejne loty, oferuje więcej miejsc i większy wybór. Dzięki temu Dubaj pozostaje kluczowym węzłem przesiadkowym, przez który odbywa się globalny ruch podróżnych.
Nawet przy ograniczonym rozkładzie lotów Emirates umożliwiły dotarcie do celu 4,7 mln pasażerów, co potwierdza utrzymujący się popyt na podróże. Linie obecnie realizują pięć lotów tygodniowo między Dubajem a Warszawą.
Źródło i zdjęcie: MSL





















