Jak pokazują dane Wakacje.pl, w ubiegłym roku podróżni wybierający się na urlop w marcu płacili średnio około tysiąc złotych mniej za osobę w porównaniu z wyjazdami w czasie ferii zimowych. W przypadku dalszych, egzotycznych miejsc różnice były jeszcze większe – sięgały nawet 2,6 tys. zł za osobę. To kwoty, które często decydują o tym, czy wyjazd w ogóle dochodzi do skutku – albo pozwalają podnieść standard hotelu czy wydłużyć pobyt.

Najlepiej widać to na przykładzie Egiptu – najpopularniejszego kierunku wybieranego zimą przez klientów biur podróży. W tym roku różnice cenowe między ofertami z okresu ferii zimowych a wyjazdami realizowanymi w marcu w przypadku najpopularniejszych hoteli sięgają nawet 59 proc. W praktyce oznacza to oszczędności od około 1500 zł do nawet 6 tys. zł przy rezerwacji dla dwóch osób. Mowa o tygodniowym pobycie all inclusive z wylotem z Warszawy.

– mówi Marzena Buczkowska-German, ekspertka rynku turystycznego z Wakacje.pl.

Wycieczki fakultatywne można zaplanować już na etapie zakupu wyjazdu w biurze podróży. To rozwiązanie pozwala nie tylko zarezerwować konkretne terminy zwiedzania z wyprzedzeniem, ale także lepiej zaplanować cały pobyt i połączyć wypoczynek z odkrywaniem najważniejszych atrakcji Egiptu.

Dla osób, które chcą skorzystać z marcowych cen, ale niekoniecznie planują daleką podróż, dobrym punktem startu są kierunki europejskie. W marcu to właśnie one oferują jedne z najniższych cen przy jednocześnie bardzo dobrych warunkach do zwiedzania i aktywnego wypoczynku.

Szczególnie korzystnie cenowo wypadają Malta i Cypr, które w tym okresie przyciągają łagodnym klimatem i brakiem typowo letnich tłumów. Na Malcie tygodniowy pobyt w hotelu czterogwiazdkowym z opcją all inclusive jest dostępny od 2300 zł za osobę. 7 dni w opcji z dwoma posiłkami można zarezerwować od 1600 zł od osoby. Na Cyprze ceny zaczynają się od około 1800 zł za osobę za tydzień w hotelu trzygwiazdkowym z dwoma posiłkami. Wariant czterogwiazdkowy z opcją all inclusive to koszt od około 2600 zł za osobę.

Marcowe wyjazdy do Turcji to propozycja dla osób, które chcą skorzystać z niższych cen i w podobnym budżecie co wyjazd do Europy postawić na wyższy standard hotelu. Choć marzec wypada jeszcze przed właściwym sezonem letnim, wiele hoteli na Riwierze Tureckiej jest otwartych i oferuje pełen zakres usług, szczególnie w formule all inclusive. W tym okresie tygodniowy pobyt w hotelu pięciogwiazdkowym z opcją all inclusive można zarezerwować w cenach poniżej 2 tys. zł za osobę. Marcowy pobyt w Turcji sprzyja spokojnej regeneracji – to dobry moment na korzystanie ze stref spa, spacery oraz wycieczki fakultatywne, które latem bywają bardziej wymagające ze względu na wysokie temperatury.

Dla tych, którzy w marcu szukają słońca i wyższych temperatur, ale bez dalekich lotów, dobrą alternatywą są Wyspy Kanaryjskie i Madera. To kierunki, które łączą europejski standard podróżowania z klimatem pozwalającym już poczuć przedsmak lata. Pogoda w marcu jest stabilna, ale nie upalna, co sprzyja zwiedzaniu, trekkingom i odkrywaniu lokalnych atrakcji. Tygodniowy pobyt na Maderze lub Teneryfie w hotelu czterogwiazdkowym z dwoma posiłkami można zaplanować od około 3 tys. zł za osobę.

Marzec to moment, w którym zimowy sezon na najbardziej odległe kierunki zaczyna dobiegać końca. Dla podróżnych oznacza to spadki cen w porównaniu z lutym i okresem ferii zimowych, przy wciąż bardzo dobrych warunkach pogodowych.

Dobrze widać to na przykładzie Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie w marcu 2025 roku średnie ceny wyjazdów były nawet o 44 proc. niższe niż w lutym. W praktyce oznaczało to obniżkę średniej ceny o ponad 2300 zł na osobę. Duże spadki dotyczyły również Tajlandii – nawet o 34 proc., czyli około 2660 zł na osobę oraz Wyspy Zielonego Przylądka, gdzie marcowe ceny były niższe o około 35 proc. w porównaniu z okresem ferii, co przekładało się na oszczędność blisko 1800 zł na osobę.

Źródło i zdjęcie: Wakacje.pl