Choć miasto jest położone nad Morzem Śródziemnym, nie pozycjonuje się jako kierunek typowo wypoczynkowy. Dzierżąc tytuł jednego z najstarszych ośrodków w Europie, z którym związane są tak ważne dla światowej kultury postacie, jak Pablo Picasso czy Antonio Banderas, kieruje swoją ofertę do miłośników historii, sztuki i wydarzeń. Jonathan Gomez Punzon z Turismo de Málaga promował Malagę jako miejsce o przyjemnym klimacie (325 dni słonecznych w roku), z bogatą ofertą kulturalną, w tym 30 muzeami, licznymi zabytkami, oraz szczelnie wypełnionym programem imprez i wydarzeń; także miejsce bezpieczne i dobrze skomunikowane z resztą świata.

Od stycznia tego roku, za sprawą PLL LOT, Polacy zyskali bezpośrednie połączenie lotnicze z Malagą. Rejsy są realizowane 6 razy w tygodniu (na razie do listopada 2026 r., ale z możliwością przedłużenia) maszynami typu Boeing 737 MAX 8. Artur Janus z PLL LOT informował, że lot między Warszawą a Malagą trwa nieco powyżej czterech godzin, siatka połączeń jest ustawiona tak, aby pasażerowie – również z polskich portów regionalnych – mogli komfortowo odbyć podróż do hiszpańskiego miasta i z niego powrócić. Połączenie z Malagą jest kolejnym połączeniem realizowanym przez narodowego przewoźnika do Hiszpanii, obok połączeń Warszawa – Madryt i Warszawa – Barcelona.  

Malaga nie jest jedynym nowym kierunkiem w ofercie PLL LOT zaproponowanym w tym roku pasażerom. W 2026 r. przewoźnik umożliwi im bezpośrednie loty do Bolonii, na Majorkę, do San Francisco, Porto, Heraklionu, Ałmaty i Bangkoku – z wylotami w Warszawie, a w przypadku Krakowa: do Madrytu, Barcelony i Rzymu.

Artur Janus wykorzystał konferencję do podsumowania 2025 r. i nakreślenia założeń strategii PLL LOT do 2028 r. W ubiegłym roku przewoźnik obsłużył 11,7 miliona pasażerów, wykonując ponad 116 tys. operacji i otwierając 9 nowych kierunków. Wśród najpopularniejszych tras krajowych z Warszawy znalazły się Kraków, Gdańsk i Wrocław, a zagranicznych: Wilno, Londyn (Heathrow), Paryż, Nowy Jork, Toronto i Chicago. Do 2028 r. przewoźnik zamierza m.in. oferować pasażerom ponad sto destynacji rozkładowych, obsługiwać rocznie do 17 milionów pasażerów, powiększyć flotę do ponad 110 samolotów oraz osiągać przychody w wysokości ponad 17,5 miliarda złotych. 

O podsumowanie 2025 r. pokusiła się też Marta Crespo Calzada, radca do spraw turystyki Ambasady Hiszpanii w Polsce, która zdradziła, że w ubiegłym roku Polacy znów dopisali w Hiszpanii. Przyjechało ich 3,02 miliona, o 23 procent więcej niż w 2024 r. Odnotowano wtedy ponad 8,2 miliona noclegów, o 8,5 procent więcej niż w roku wcześniejszym. Polacy wydawali podczas pobytu średnio 204 euro dziennie (o 15 euro więcej niż w 2024 r.), a więc o 10 euro więcej niż wynosiły średnie dzienne wydatki turystów zagranicznych. Czyni to polski rynek jednym z najważniejszych dla hiszpańskiej turystyki przyjazdowej, zadeklarowała Calzada. Radca zdradziła też, że Hiszpania chce być postrzegana jako kierunek turystyki zrównoważonej, stąd też w działaniach marketingowych prowadzonych przez Turespanę od ubiegłego roku, pod hasłem „Think you know Spain? Think again.” Większy nacisk kładzie się na promocję slow tourismu, turystyki na obszarach wiejskich i obszarów pozostających dotąd poza głównymi szlakami turystycznymi.   

Źródło i zdjęcie: Mira Włodarczyk