Zimowe ferie szkolne są świetną okazją by wyjechać, nie obciążając przy tym domowego budżetu. W przeciwieństwie do wakacji letnich, które w całej Polsce przebiegają w tym samym czasie, zimą można sięgnąć po rozwiązanie, jakim jest podróż z portów regionalnych. Kiwi.com rekomenduje rozważenie wylotu z lotnisk w tych województwach, w których ferie jeszcze się nie rozpoczęły. Niższy popyt sprawia, że ceny lotów do popularnych, słonecznych destynacji mogą być nawet kilkukrotnie niższe. Dodatkową zaletą jest dobrze rozwinięta infrastruktura parkingowa, gdzie dzienny postój zaczyna się już od około 10 zł.

Jednym z najskuteczniejszych sposobów na ograniczenie kosztów podróży w czasie ferii jest wybór portu lotniczego w regionie, który wciąż czeka na szkolną przerwę. Z danych Kiwi.com wynika, że mieszkańcy województwa mazowieckiego planujący wyjazd do Maroka, jednego z najchętniej wybieranych kierunków w tym roku, mogli zapłacić nawet dwa razy więcej za lot z Warszawy niż za wylot z Katowic. Różnica wynika z kalendarza ferii: gdy na Mazowszu trwał już okres wyjazdowy, na Śląsku ruch turystyczny był znacznie mniejszy.
Lotniska regionalne mają wiele zalet. Są mniejsze i bardziej komfortowe niż duże huby przesiadkowe, a ich siatka połączeń, zwłaszcza do popularnych kierunków wypoczynkowych – jest często bardzo atrakcyjna. Co więcej, w szczycie sezonu porty w regionach, gdzie ferie jeszcze się nie zaczęły, mogą oferować znacznie niższe ceny. Dla przykładu: podczas gdy lot z Warszawy do Agadiru kosztował około 1000 zł, z Katowic można było polecieć za mniej więcej 350 zł. Dla czteroosobowej rodziny to realne i odczuwalne oszczędności
– mówi Daniela Chovancová, Senior PR & External Communications Manager w Kiwi.com.
Lotniska regionalne przyjazne dla portfela
Z analiz Kiwi.com wynika, że porty regionalne systematycznie zyskują na znaczeniu, korzystają z nich już nie tylko Polacy, lecz także zagraniczni turyści przylatujący do naszego kraju.
Wiele z nich, jak lotnisko Katowice-Pyrzowice oddalone o około 30 km od centrum Katowic, oferuje rozbudowane parkingi z pełną obsługą. Po pozostawieniu samochodu pasażerowie są dowożeni bezpośrednio do terminala specjalnym busem, a po powrocie odwożeni z powrotem na parking. Usługa działa przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Co istotne, komfort ten nie wiąże się z wysokimi kosztami. Pozostawienie auta na 10 dni to wydatek rzędu 100 zł, czyli około 10 zł dziennie.
Marzec – idealny moment na tańsze podróże
Kolejnym sposobem na ograniczenie wydatków jest planowanie wyjazdu w marcu. To czas, który:
· przypada tuż po szczycie wyjazdów świątecznych i feryjnych,
· poprzedza wzmożony ruch związany z Wielkanocą i daje duże szanse na znalezienie lotów w bardzo atrakcyjnych cenach.
Osoby planujące zarówno krótki city break, jak i dłuższy urlop, mogą wybierać spośród wielu kierunków, także tych cieplejszych, gwarantujących potężną dawkę słońca.
Jak podaje Kiwi.com, ceny lotów do Malagi w sercu Andaluzji w marcu zaczynają się od 219 PLN, do Alicante od 250 PLN. Do Rzymu można polecieć od 210 PLN, a do Mediolanu już od 149 PLN.
Źródło: Kiwi.com
Zdjęcie: Getty Images




















