„Dziedzictwo, które inspiruje. Przyroda, która zobowiązuje” to hasło przewodnie II Dolnośląskiego Forum Turystyki Zrównoważonej zorganizowanego 15 grudnia przez Fundację Symbioza przy wsparciu finansowym województwa dolnośląskiego w Hotelu Krasicki Resort w Świeradowie Zdroju. Partnerem wydarzenia była Izerska Lokalna Organizacja Turystyczna.
W tym całodziennym wydarzeniu edukacyjno-networkingowym poświęconym przyszłości turystyki w regionie wzięło udział blisko 100 uczestników z Dolnego Śląska – przedstawicieli samorządów, organizacji pozarządowych, branży turystycznej, instytucji kultury, edukatorów, przewodników i praktyków działających w terenie.
Dziedzictwo i przyroda jako fundament, nie dodatek
Tegoroczna edycja Forum koncentrowała się na wyjątkowym, ale jednocześnie wrażliwym potencjale Dolnego Śląska – splocie dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego, a także na miejscach, które są pomijane w regionalnej promocji. Dolny Śląsk postrzegany jako jeden z najbardziej atrakcyjnych turystycznie w Polsce mierzy się dziś z problemami, o których mówi się od lat, ale które wciąż pozostają nierozwiązane. Do nich należy nadal trwający spór o tożsamość, znikające na naszych oczach dziedzictwo kulturowe, a także regionalna promocja turystyczna, która koncentruje się nadal głównie na samograjach. Zapomina się o tym, że one, a szczególnie Wrocław powinny być także ośrodkami rozrządu ruchu turystycznego w regionie, do miejsc wschodzących, którym również należy się wsparcie.
Dziedzictwo kulturowe Dolnego Śląska – nasze, choć nie zawsze oswojone
Jednym z najmocniejszych i najważniejszych tematów Dolnośląskiego Forum Turystyki Zrównoważonej była rozmowa o dziedzictwie kulturowym Dolnego Śląska – trudnym, zapominanym, zagrożonym, ale wciąż możliwym do odzyskania. Panel dyskusyjny pt. „Dziedzictwo kulturowe Dolnego Śląska: trudne, zapominane, zagrożone, odzyskiwane. Jak uwzględnić je w zrównoważonym rozwoju turystyki?” pokazał, jak wiele wciąż tracimy – często z braku odwagi, refleksji i dojrzałego podejścia do własnej tożsamości.
Wzięli w nim udział dr. Akradiusz Muła dyrektor Centrum Witelona w Legnicy, Wiola Samborska dyrektorka powstającego Centrum Odkryć Medycznych, w przeszłości wiele lat odpowiadająca za sukces wrocławskiego Hydropolis, Katarzyna Szczerbińska Tercjak z Muzeym Kolei na Śląsku i Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska, Rafał Wróblewski – prezes Lokalnej Izerskiej Organizacji Turystycznej, a także bardzo aktywna publiczność przysłuchująca się dyskusji ekspertów, którą prowadzący włączyli do debaty.
Dolny Śląsk jest regionem o jednej z najbardziej złożonych i wielowarstwowych historii w Polsce. To przestrzeń, w której przez stulecia przenikały się kultury, języki, religie i tradycje wielu narodów. Efektem tego dziedzictwa są także niestety zrujnowane, opuszczone i znikające pałace, cmentarze dawnych społeczności, kościoły poewangelickie, obiekty poprzemysłowe i mnóstwo innych elementów dziedzictwa materialnego i niematerialnego które znikają szybciej, niż powstają opowieści o tym, kim jesteśmy i skąd przyszliśmy.
Wciąż mamy na Dolnym Śląsku problem z tożsamością. Zbyt często dzielimy dziedzictwo na „nasze” i „obce”, zapominając, że po 1945 roku – wracając na te ziemie do Polski – staliśmy się jego depozytariuszami. To dziedzictwo jest już nasze i to na nas spoczywa odpowiedzialność za jego ochronę, pielęgnowanie i mądrą narrację
– podkreśla Sylwia Osojca-Kozłowska i dodaje, że temat ten często wraca podczas spotkań organizowanych przez fundację i ciągle wywołuje emocje.
Jak zaznaczano podczas panelu, dziedzictwo kulturowe Dolnego Śląska jest nie tylko piękne, ale też problematyczne, kruche i nieoczywiste. Brak ciągłości historycznej, powojenne zerwanie pamięci i wieloletnie zaniedbania sprawiły, że wiele obiektów i miejsc funkcjonuje dziś poza społeczną świadomością – jako kłopotliwy balast, a nie potencjał.
Tymczasem to właśnie zrównoważona turystyka może stać się narzędziem ocalenia: poprzez edukację, odpowiedzialne opowiadanie historii, angażowanie mieszkańców i przywracanie znaczeń miejscom zapomnianym i niewygodnym. Warunkiem jest jednak odejście od uproszczeń, powierzchownej komercjalizacji i marketingu pozbawionego kontekstu.
Dziedzictwo i przyroda nie są dodatkiem do promocji regionu. Są fundamentem. Jeśli je stracimy, stracimy coś znacznie więcej niż zabytki – stracimy sens opowieści o Dolnym Śląsku
– podkreślano w trakcie dyskusji.
Tegoroczna edycja Forum wyraźnie pokazała, że Dolny Śląsk potrzebuje dojrzałej rozmowy o swojej przeszłości – takiej, która nie unika wielokulturowości, nie wypiera trudnych wątków i nie próbuje budować tożsamości na uproszczonych hasłach. Turystyka może w tym procesie odegrać rolę narzędzia ocalenia, a nie zniszczenia.
Marketing bez tożsamości – mocny głos w debacie
Istotnym i nawiązującym do tematyki dziedzictwa tematem forum była prelekcja Sylwii Osojcy – Kozłowskiej pt. „Marketing bez tożsamości i inne błędy w budowaniu marek turystycznych Dolnego Śląska”, która wprowadzała do panelu dyskusyjnego poświęconego widoczności mniejszych miejsc wobec dominacji „samograjów” turystycznych.
Prezeska Fundacji Symbioza zwróciła uwagę na zjawisko, które od lat obserwuje w pracy z samorządami i branżą – kopiowanie cudzych marek i narracji kosztem własnej tożsamości.
Polskie Como, Wenecja Północy, Bieszczady Dolnego Śląska, mały Kraków… To może zdaniem niektórych brzmi efektownie, ale w dłuższej perspektywie działa na niekorzyść miejsc. Jeśli Świdnica jest „małym Krakowem”, to po co jechać do Świdnicy, skoro jest Kraków? Silna marka miejsca nie polega na byciu „jak ktoś inny”. Silna marka mówi: jesteśmy sobą. I to wystarczy. Autentyczność jest dziś największą wartością,
– pytała retorycznie Sylwia Osojca-Kozłowska, odnosząc się również do swojego rodzinnego miasta.
Promocja realizowana regionalnie wciąż koncentruje się na turystycznych samograjach, które świetnie sobie radzą. Tymczasem realnej pomocy potrzebują mniejsze podmioty, lokalne inicjatywy i organizacje, które dziś bez żadnego wsparcia instytucji regionalnych budują autentyczną ofertę regionu i walczą o turystę
– mówili uczestnicy, prowadząc ożywioną dyskusję na sali dotyczącą promocji turystycznej regionu.
Gala „Sojusznicy Jutra” i wyróżnienia dla najlepszych
Integralną częścią Forum była Gala Konkursu „Sojusznicy Jutra. Zrównoważona Turystyka Zmienia Region”, podczas której Fundacja Symbioza wręczyła certyfikaty dla podmiotów nominowanych w konkursie. Konkurs jest regionalnym wyróżnieniem przyznawanym miejscom i inicjatywom, które w wyjątkowy sposób budują turystykę odpowiedzialną, opartą na szacunku do dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego Dolnego Śląska.
Lista podmiotów, które otrzymały certyfikaty w 2025 r.:
Obiekt noclegowy:
Pensjonat Dom Zegarmistrza (Bogatynia), Dom Cukiernika (Mojesz Dolny), Ekofarma Selwit (Sosnówka), Schronisko Andrzejówka (Rybnica Leśna)
Atrakcja turystyczna:
Geopark Kraina Wygasłych Wulkanów, Centrum Przyrodniczo-Edukacyjne KPN Pałac Sobieszów, Centrum Witelona w Legnicy, Twierdza Srebrna Góra, Muzeum Kargula i Pawlaka w Lubomierzu, Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim
Smaki regionu:
Sery Lutomierskie, Browar Miedzianka, Likier Karkonoski, Zielony Piec (Leśna)
Samorząd terytorialny:
Miasto Legnica, Gmina Stoszowice, Gmina Bardo, Gmina Jedlina-Zdrój, Gmina Miejska Złotoryja
Inicjatywa:
Dni Karpia w Dolinie Baryczy, Kaczawski Szlak Średniowiecznych Polichromii, Żywe Muzeum Ceramiki Bolesławiec, Świdnickie Spacery z Historią, Dolnośląski Szlak Kobiet
Dziedzictwo kulturowe:
Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska, Kopalnia Szklary, Zamek Książęcy w Ząbkowicach Śląskich, Zamek Świny, Czarci Młyn w Świeradowie-Zdroju, Pałac w Roztoce
Dolnośląskie Forum Turystyki Zrównoważonej po raz kolejny potwierdziło, że Dolny Śląsk potrzebuje dojrzałej, uczciwej rozmowy o turystyce – opartej na wartościach, odpowiedzialności i autentyczności. I że takie rozmowy mają dziś swoje stałe miejsce na Dolnośląskim Forum Turystyki Zrównoważonej. Wydarzenie odbywało się przy wsparciu finansowym Województwa Dolnośląskiego.
Źródło i zdjęcie: Fundacja Symbioza





















