Jak pokazują dane Kiwi.com, w tym samym czasie udział tradycyjnych rezerwacji w obie strony spadł z 53,3% do 50,7%. Coraz częściej podróż zaczyna się więc nie od biletu tam i z powrotem, ale od pojedynczego lotu. Loty w jedną stronę pozwalają układać podróż krok po kroku i dają większą swobodę w wyborze kierunku, długości pobytu czy sposobu dotarcia do kolejnego miejsca.

– mówi Daniela Chovancova, rzeczniczka Kiwi.com.

Rosnące zainteresowanie bardziej elastycznym podróżowaniem widać również w sposobie rezerwowania lotów. Około 1 na 7 rezerwacji dokonanych przez polskich podróżnych na Kiwi.com obejmuje self-transfer, czyli połączenie kilku osobnych lotów w jedną podróż. Udział takich rezerwacji pozostaje na podobnym poziomie rok do roku, co pokazuje, że zainteresowanie bardziej elastycznymi, wieloetapowymi podróżami utrzymuje się.

Dokąd najchętniej wybierają się Polacy, gdy nie rezerwują od razu lotu powrotnego? Wśród zagranicznych kierunków szczególnie popularne są Hiszpania i Włochy. Według danych Kiwi.com liczba pasażerów podróżujących w jedną stronę do Hiszpanii wzrosła o 91,2% rok do roku, a do Włoch – o 83,5%. Kolejne miejsca zajmują Tajlandia (+78,6%) i Grecja (+76,7%).

Kierunki wybierane przez polskich podróżnych obejmują zarówno słoneczne europejskie destynacje, jak i dalekie podróże. Pokazuje to, jak wiele możliwości daje bilet w jedną stronę. Dla jednych może być wygodnym sposobem na zaplanowanie europejskiego wyjazdu bez konieczności powrotu na to samo lotnisko. Dla innych pierwszym etapem dłuższej podróży, podczas której kolejne loty są rezerwowane już osobno.

– dodaje Daniela Chovancova, rzeczniczka Kiwi.com.

Źródło: Awesome PR girls
Zdjęcie: Getty Images