Twierdza Modlin jest jedną z największych i najlepiej zachowanych twierdz w Europie. Porównać ją można jedynie z Verdun. W tym roku obchodzi 220-lecie istnienia. Jeszcze w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku stacjonowało tu około 8 tys. żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego i trudno było wejść na jej teren. Dziś każdy może obejrzeć to niezwykłe miejsce.
Twierdza położona jest na wysokiej skarpie w dorzeczu Wisły i Narwi, około 30 km na północny zachód od Warszawy. Tak naprawdę to całe wojskowe miasto: cytadela na prawym brzegu Narwi, dwa przedmościa – kazuńskie i nowodworskie – oraz dwa pierścienie fortów rozrzuconych w promieniu kilku kilometrów od centrum.

Pierwsze obozy warowne założyli tu Szwedzi już w 1655 roku, podczas potopu, ale oficjalna historia twierdzy zaczęła się od rozkazu Napoleona, który 1 grudnia 1806 roku nakazał ufortyfikowanie przyczółków w Modlinie, Serocku i na Pradze. Projekt stworzył gen. François de Chasseloup-Laubat, a przy budowie pracowało 7 tys. żołnierzy i 10 tys. chłopów. Powstała wtedy nowoczesna twierdza z cegły i ziemi, która w 1813 roku przeszła chrzest bojowy. Załoga polsko-francusko-saska broniła się w niej przez 11 miesięcy przed 10-tysięczną armią rosyjską Iwana Paskiewicza.
Dogodne położenie geograficzne sprawiło, że po 1832 roku obiekt zaczęli rozbudowywać Rosjanie. Jak powiedział car Mikołaj I, miała to być największa, najładniejsza i najnowocześniejsza twierdza. I rzeczywiście powstała w ciągu 10 lat. Jej symbolem stały się koszary obronne o długości 2250 m, obliczone na 17–20 tys. żołnierzy. To do dziś najdłuższy budynek w Europie. Twierdza była dumą cara, który gościł w niej aż 17 razy. W latach 1883–1888 wokół cytadeli wyrósł pierwszy pierścień ośmiu ceglano-ziemnych fortów, a w latach 1912–1915 – drugi.
Umocnienia nie pomogły jednak Rosjanom. W czasie I wojny światowej twierdzy broniło ponad 100 tys. Rosjan, ale musieli poddać się Niemcom. W 1920 roku była ona z kolei oparciem dla wojsk polskich w Bitwie Warszawskiej, a w międzywojniu stała się największym garnizonem II Rzeczypospolitej.
Z okresu II Rzeczypospolitej pochodzi też legenda o dobrym duchu pułkownika Władysława Ścibor-Rylskiego, komendanta tutejszego Korpusu Kadetów. Kochał swoich chłopców, jak ich nazywał, a oni jego. Jak opowiada Elżbieta Wiercińska, przewodniczka która od 40 lat oprowadzająca po Twierdzy Modlin, po jego śmierci kadeci zorganizowali wieczornicę, podczas której jeden z nich powiedział: „Kochany panie pułkowniku, mamy nadzieję, że pański duch będzie krążył po tych korytarzach i pomagał nam w trudnych sytuacjach”. Czy krąży? Podobno, gdy jedna z rozgłośni radiowych nagrywała tu audycję, było go słychać, bo trzaskały drzwi. Ponoć czasem ukazuje się też w mundurze, ale tylko przy specjalnych okazjach… Jest też drugi, zły duch – kobieta, która udusiła swojego męża stacjonującego w twierdzy. – O tej pani mało mówimy. Wspominamy o niej tylko w Halloween. My bardziej dbamy o pamięć pułkownika Ścibor-Rylskiego, bo to osoba godna naśladowania – dodaje Elżbieta Wiercińska.
To oczywiście anegdoty, ale we wrześniu 1939 roku załoga Twierdzy Modlin pod dowództwem gen. Wiktora Thommée broniła się tu aż do 29 września, osłaniając Warszawę. Zginęło wtedy ponad 2 tys. polskich żołnierzy. Po wojnie Wojsko Polskie wróciło do twierdzy. Szkolono tu m.in. pilotów, a w pobliskim Kazuniu stacjonowała jednostka saperów. Wojsko opuściło koszary dopiero w latach 90., a w 2013 roku część kompleksu została sprzedana w prywatne ręce.
Twierdzę upodobali sobie filmowcy. Nakręcono tu około 150 filmów, m.in. seriale „Matylda”, „Zatoka szpiegów”, „Gang Zielonej Rękawiczki”, a także filmy „Legiony”, „Raport Pileckiego” i kultowych już „C.K. Dezerterów”.
Co warto zobaczyć w Twierdzy Modlin oprócz koszar?
1. Wieża Tatarska – punkt widokowy
Taras widokowy znajduje się 45 m nad poziomem rzeki. Z góry widać ujście Narwi do Wisły, ruiny spichlerza oraz liczne fortyfikacje. Żeby się tam dostać, trzeba pokonać 148 schodów. Wieżę nazywano Tatarską, bo w czasach carskich kwaterowali w niej żołnierze-muzułmanie z Kaukazu.
2. Spichlerz nad Narwią
Po drugiej stronie Narwi stoją malownicze ruiny gigantycznego spichlerza zbożowego z 1844 roku. Ceglany kolos był tłem dla „Pana Tadeusza” Andrzeja Wajdy. Najlepiej widać go z Wieży Tatarskiej.
3. Cytadela i bramy
Warto zwrócić uwagę na bramy: gen. J. Dąbrowskiego i gen. J. Poniatowskiego, budynki carskie i forteczną piekarnię.
4. Kasyno oficerskie
Budynek Kasyna Oficerskiego wzniesiono około 1906 roku. Jako pierwszy na terenie twierdzy posiadał oświetlenie elektryczne zasilane agregatem prądotwórczym oraz centralne ogrzewanie. Po wejściu do środka wzrok przykuwają imponujące schody wykonane z marmuru karraryjskiego. Dumą obiektu jest sala widowiskowa oraz sala balowa. Po niedawno zakończonym remoncie zachwyca zwłaszcza bogato zdobiony strop w sali balowej.
5. Muzea – Prochownia 197 i Muzeum Kampanii Wrześniowej
Centrum Edukacji Historycznej – Prochownia 197 oraz Muzeum Kampanii Wrześniowej i Twierdzy Modlin. Znajdziemy tam mundury, mapy i broń.
7. Forty zewnętrzne
Warto też ruszyć na pierścień zewnętrzny. Najlepiej zachowany, z koszarami i kaponierami, jest Fort III w Pomiechówku. Do tego potrzebny jest jednak rower lub samochód.
Twierdza Modlin to miejsce trochę zapomniane, ale właśnie dlatego tak bardzo autentyczne. To dosknonałe miejsce na rodzinną, kilkugodziną wycieczkę w słoneczny jesienny weekend.
Tekst: Mirosław Mikulski
Zdjęcia: materiały prasowe Twierdzy Modlin




















