Przez lata polska turystyka przyjazdowa na Sri Lankę pozostawała niszowa. Rok 2026 przynosi zmianę — Polska dołączyła do grona dynamicznie rosnących rynków źródłowych obok Indii, Wielkiej Brytanii, Rosji, Chin i Niemiec. To właśnie ten trend sprawił, że Warszawa znalazła się w tegorocznym roadshow.

— mówi Masitha de Thabrew, przedstawiciel Sri Lanka Tourism Promotion Bureau.

Turbulencje geopolityczne odbiły się na liczbach. W marcu 2026 r. Sri Lanka odnotowała 183 979 przyjazdów — o blisko 20% mniej niż rok wcześniej — głównie z powodu zakłóceń w ruchu tranzytowym przez Dubaj i Doha.

W odpowiedzi na zakłócenia Sri Lanka aktywnie dywersyfikuje trasy — równolegle prowadząc rozmowy z Emirates i Qatar Airways w sprawie lotniska Mattala Rajapaksa jako alternatywnego węzła tranzytowego. Port jest w stanie obsługiwać samoloty Airbus A380 i może stać się ważnym ogniwem w siatce połączeń długodystansowych — niezależnie od sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Źródło i grafika: Louder.