Podczas Forum Turystyki Sanatoryjno-Uzdrowiskowej w Druskiennikach (13–17.04.2026) wybrzmiał jasny komunikat: Litwa kończy z wizerunkiem „korzystnej cenowo alternatywy dla polskich kurortów” i stawia na wysokospecjalistyczny produkt Medical SPA. Dzięki inwestycjom rzędu 70 mln EUR w infrastrukturę medyczną nasi sąsiedzi stali się pełnoprawnym graczem segmentu premium. Dziś rzucają wyzwanie ośrodkom w Niemczech czy Szwajcarii, zachowując przy tym unikalną dla regionu kompaktowość.
Polska jako rynek strategiczny na Litwie. Rekordowe wzrosty w 2025
Z danych zaprezentowanych przez Lithuania Travel wynika, że Polska jest obecnie głównym rynkiem źródłowym dla litewskiej turystyki (udział polskich turystów w całkowitej strukturze rynku wynosi obecnie 12%).
Porównując dane rok do roku (2024 kontra 2025), statystyki wyglądają następująco:
- W 2025 roku odnotowano wzrost liczby polskich turystów o 6,44% r/r (łącznie ponad 24,3 tys. osób).
- Jeszcze lepiej wygląda statystyka dotycząca noclegów – tu wzrost wynosi 8,69%, co świadczy o wydłużaniu się średniego czasu pobytu Polaków na Litwie.
- Jeśli chodzi o preferencje, polskiego klienta na Litwie interesuje przede wszystkim weekendowe zwiedzanie miast (42%), gastronomia (40%) oraz natura i aktywny wypoczynek (31%).
Co ciekawe, dynamika wzrostu turystów z Polski przewyższa inne rynki, takie jak Łotwa (+14,82% w liczbie turystów) czy Niemcy (+29,54%), przy czym to Polacy generują największy wolumen ruchu.
Medical SPA. Evidence Based Medicine i zasoby naturalne
Litewski produkt uzdrowiskowy opiera się na EBM, czyli Evidence Based Medicine. Oznacza to, że oferta uzdrowiskowa nie jest jedynie usługą rekreacyjną, ale całym procesem terapeutycznym opartym na czterech filarach: wodach mineralnych, borowinie, ziołolecznictwie oraz klimatoterapii.
Ciekawym trendem biznesowym jest też partnerstwo uzdrowisk realizowane w ramach programu Interreg Lietuva-Lenkija. Projekt łączy potencjał Druskiennik i Birsztan z polskimi ośrodkami: Gołdapią, Augustowem i Supraślem. To gotowy produkt transgraniczny, idealny dla grup zorganizowanych.
Obecnie na Litwie funkcjonuje 28 placówek z licencją medyczną Medical SPA, w tym:
- Druskienniki, czyli miasto z 250-letnią tradycją uzdrowiskową.
- Birsztany nad Niemnem, które specjalizują się w wyciszeniu i balneologii.
- Połąga i Nerynga — ośrodki wykorzystujące potencjał morza, jodu i bursztynu.
Infrastruktura całoroczna. Wellness w Druskiennikach 365 dni w roku
Co ciekawe, Druskienniki rozwiązały problem sezonowości oferty poprzez inwestycje w obiekty typu „indoor”. Flagowym obiektem miasta jest Snow Arena — jedno z nielicznych miejsc w Europie, gdzie przez cały rok na zamkniętym stoku trenują reprezentacje z 56 krajów. Inny obiekt mogący przyjąć 1500 osób jednocześnie to Aquapark Druskienniki. Ma 22 sauny i 17 basenów, co stanowi solidne zabezpieczenie dla grup MICE i rodzin.
Baza noclegowa miasta to około 10 000 miejsc, z czego kluczowy segment stanowią sanatoria i centra rehabilitacji (10 obiektów z pełną licencją medyczną) oraz hotele (22 obiekty o zróżnicowanym standardzie). Roczna liczba odwiedzających Druskienniki oscyluje wokół miliona osób, co potwierdza efektywność tego modelu biznesowego.
Samochodem do Kowna czy samolotem do Wilna? Logistyka i dostępność
Dla polskiego touroperatora kluczowa jest odległość, a Litwa promuje się przecież jako kierunek bliski i kompaktowy.
- Samochodem lub autokarem można dojechać z polskiej granicy do Kowna w 3,5 godziny, a z Warszawy do Druskiennik w 5,5 godziny.
- Dostępne są także regularne połączenia kolejowe z Warszawy do Wilna, a do 2028 roku planowane jest pełne uruchomienie RailBaltica.
- Jeśli chodzi o transport lotniczy, bezpośrednie połączenia do Wilna z Warszawy i innych polskich miast oferuje LOT, AirBaltic i WizzAir.
Dobrostan w pakiecie. Dlaczego Litwa to produkt „samograj” na sezon 2026?
Litwa to rynek dojrzały, stabilny cenowo, z jasną strategią i wysokim standardem. Wzrost liczby turystów zagranicznych o 4,4% w 2025 roku nikogo nie dziwi — jest przecież wynikiem konsekwentnej promocji kraju jako bezpiecznego i profesjonalnego zaplecza wellness. Dla polskiej branży turystycznej oznacza to gotowy i łatwy w sprzedaży produkt: zintegrowany, nowoczesny oraz – co najważniejsze – sprawdzony przez polskiego klienta. A to właśnie on generuje najwyższe wzrosty w całym regionie.
Co będzie kluczem do sukcesu w nadchodzącym sezonie? Pakietowanie usług medycznych z ofertą kulturalną Wilna czy Kowna. To odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na turystykę typu „well-being”.
Źródło i zdjęcia: Klara Krysiak
























