Podczas forum poruszono temat nadchodzących zmian w unijnej dyrektywie o imprezach turystycznych oraz omówiono strategiczne kierunki rozwoju zorganizowanej turystyki w Polsce na lata 2026–2035. Szczegółową diagnozę sytuacji rynkowej, uwzględniającą trendy globalne i wewnętrzne możliwości branży, oraz plany na przyszłość, przedstawili Paweł Niewiadomski, prezes PIT oraz doktor nauk ekonomicznych Elżbieta Wąsowicz-Zaborek.

Obecnie polska turystyka przygotowuje się do wprowadzenia zmian wynikających z nowej wersji unijnej dyrektywy (2015/2302). I choć proces tworzenia tych przepisów trwa już od 2021 roku, to jego najważniejszy etap, czyli końcowe negocjacje między Komisją Europejską, Radą UE i Parlamentem, rozpoczął się niedawno, bo 24 września 2025 roku. Plan zakłada, że zmiany zostaną formalnie przyjęte jesienią, ale ich faktyczne wprowadzenie do ustawy może przeciągnąć się aż do połowy 2027 roku.

Propozycje zmian, choć wzbudzają pewne kontrowersje, ostatecznie dążą do ujednolicenia rynku. Na przykład, Rada Unii Europejskiej odrzuciła pomysł Komisji Europejskiej, by definiować imprezę turystyczną na podstawie sztywnego czasu trwania rezerwacji. Odbyły się także dyskusje nad wycofaniem z dyrektywy wymogów dotyczących Powiązanych Usług Turystycznych (PUT), co znacząco uprościłoby działanie touroperatorów.

Co więcej, nowe przepisy dokładniej określają zasady obsługi klienta. Choć początkowo Komisja Europejska chciała narzucić limit 25% na zaliczki, ostatecznie państwa członkowskie same będą decydować o ich wysokości. Pojawi się też obowiązek stosowania ścisłych procedur reklamacyjnych: biura podróży będą musiały potwierdzić przyjęcie skargi klienta w ciągu 7 dni roboczych, a odpowiedzieć na nią w maksymalnym terminie do 30 dni roboczych.

Bardzo ważną zmianą, będącą wnioskiem wyciągniętym po pandemii COVID-19, będzie skrócenie czasu zwrotu pieniędzy od hoteli czy linii lotniczych (podwykonawców) do organizatora wycieczki – do zaledwie 7 dni.

Uregulowane zostaną również zasady wydawania voucherów, które będą dobrowolne (klienci nie będą musieli ich przyjmować). Powinny być ważne przez co najmniej 12 miesięcy i zabezpieczone na wypadek bankructwa biura podróży.

Ponadto organizatorzy będą musieli dostarczyć klientom pełne dane dotyczące paszportów, wiz i wymogów zdrowotnych, a także zadbać o to, by wszystkie informacje były dostępne dla osób z niepełnosprawnościami.

Polski rynek turystyczny opiera się na trzech filarach: zdominowanej przez wielkie firmy turystyce wyjazdowej (outbound), która jest jego główną siłą finansową; wciąż niewykorzystanej turystyce przyjazdowej (inbound), czyli przyjeżdżających do nas gościach zagranicznych; oraz sektorze krajowym, koncentrującym się głównie na organizowaniu wyjazdów dla szkół, kolonii i pielgrzymek. Jak podkreśliła Dr Elżbieta Wąsowicz-Zaborek, naszym obecnym celem jest gruntowna transformacja i ulepszenie całego tego systemu.

Mimo że najwięksi gracze na rynku turystycznym szybko się cyfryzują, małe i średnie firmy (MŚP) często zostają w tyle, co prowadzi do nieuczciwej konkurencji. To kluczowy problem, prowadzący do wyzwań związanych z wysoką marżą VAT i walką z szarą strefą. Duże znaczenie mają też kwestie kadrowe i logistyczne: brakuje nam wyszkolonych pilotów i przewodników, a ich praca traci na prestiżu. W efekcie, znalezienie dobrego przewodnika bywa dziś trudniejsze niż rezerwacja taniego lotu. Do tego wszystkiego dochodzą braki w podstawowej infrastrukturze.

W obliczu tych przeszkód powinniśmy skupić się na stworzeniu profesjonalnej i stabilnej branży. Konieczne jest uporządkowanie przepisów, poprawa jakości danych oraz cyfryzacja i innowacje, ze szczególnym naciskiem na wsparcie dla mniejszych firm. Oprócz inwestowania w nowe kadry, szkolenia oraz rozwijanie logistyki dla grup firmy muszą się też przygotować na wprowadzenie standardów ESG, czyli narzędzi mierzących ich wpływ na środowisko, społeczność i jakość zarządzania.

Podsumowując, polska branża turystyczna ma dziś jasny cel: połączyć siły różnych segmentów rynku i przygotować się na nowe przepisy oraz zmieniające się oczekiwania klientów. Na Forum Polskiej Izby Turystyki w Salonikach padło więc konkretne wezwanie do działania, które najlepiej oddają te słowa: „mniej biurokracji, więcej technologii – i trochę cierpliwości”.

Źródło i zdjęcia: Klara Krysiak