To może być naprawdę długa majówka. Dzięki korzystnemu układowi kalendarza wystarczy wziąć jeden dzień wolnego w pracy, żeby wygospodarować czas na pięciodniowy wypoczynek, a kolejne dwa dni wolnego wydłużają majowy „weekend” do dziewięciodniowego urlopu. Jednak jak pokazują dane Nocowanie.pl – zebrane w ankiecie przeprowadzonej z udziałem tysiąca osób – większość planujących majówkę w kraju nie wykorzysta tej okazji od deski do deski.

Na pełne dziewięć dni planuje wyjechać zaledwie 6% respondentów, a na 5-7 dni – 17%. Najczęściej wyjedziemy na 3-4 dni – taki czas na wiosenny wyjazd wygospodarowało sobie 42% uczestników badania.

– mówi Agnieszka Rzeszutek, ekspert serwisu Nocowanie.pl.

Zapytani o to, jakie udogodnienia są dla nich kluczowe przy wyborze noclegów turyści wskazywali na możliwość korzystania z aneksu kuchennego (58%) i darmowego parkingu (42%). Wyżywienie na miejscu jest szczególnie ważne dla 18% ankietowanych, udogodnienia dla dzieci dla 15%, a 12% respondentów szuka miejsca z grillem lub przestrzenią na ognisko.

Ponad połowa badanych (54%) za nocleg za osobę za noc chce zapłacić nie więcej niż 100 złotych. Wydatek w przedziale 100-200 złotych przewiduje 30%, a powyżej 300 złotych za osobę za noc planuje wydać 6% biorących udział w ankiecie.

Dokąd wyjedziemy? Najchętniej w góry – 40%. Tu najpopularniejsze są Zakopane, Karpacz czy Kudowa Zdrój. Nad morze wybiera się 31% ankietowanych – tu króluje Gdańsk i okolice, ale większego ruchu może się też spodziewać Zachodniopomorskie. Z kolei 12% zamierza wybrać się nad jezioro. Nie brakuje też miłośników wypadów typu city break – duże miasto wybiera 7% respondentów.

Majówka to dla nas czas aktywności. Wycieczki piesze, rowerowe czy kajakowe planuje 38% z nas, kolejne 36% zamierza zwiedzać zabytki, muzea i atrakcje turystyczne. Relaks na łonie natury: w parku, na plaży, w lesie to wizja udanej majówki dla 33% badanych. A czternastu na stu Polaków zamierza grillować.

– zapewnia Agnieszka Rzeszutek.

W tej chwili średnia cena za osobę za noc w Zakopanem wynosi 82 złote, nieco więcej w Karpaczu – 107 złotych czy Kudowie Zdrój – 110 złotych za osobodobę. Średnia cena w Gdańsku kształtuje się na poziomie 94 złotych.

Opracował: Mirosław Mikulski
Źródło i zdjęcie: HETMAN PR&MEDIA RELATIONS JOANNA KARPIŃSKA