W Ustroniu znajduje się wiele sanatoriów i ośrodków rehabilitacyjnych wyposażonych w najnowocześniejsze urządzenia. Nie każdy jednak wie, że miasto może poszczycić się własnymi piramidami, które wznoszą się na zboczach Równicy. To modernistyczne sanatoria przypominające swym kształtem egipskie piramidy. W czasach socjalizmu miały być wizytówką miasta. 28 budynków zostało zaprojektowanych przez architektów — Henryka Buszkę, Aleksandra Frantę i Tadeusza Szewczyka. Ostatecznie od lat 60. do 90. XX wieku powstał kompleks 17 piramid, które dla wielu są symbolem uzdrowiska.

Na zboczach góry Równicy rozciąga się także słynne Sanatorium Równica, które od dziesięcioleci przyciąga kuracjuszy spragnionych zdrowia i ciszy. To właśnie tu nakręcono dwie pierwsze edycje telewizyjnego show „Sanatorium miłości”.

Tuż obok, w Parku Zdrojowym, w przeszklonym budynku, który architekturą nawiązuje do słynnych piramid jest też pijalnia wód, przed którą stoi fontanna, z której tryska solanka.

Każde miasto ma swoje serce – w Ustroniu bije ono na rynku, gdzie nowoczesność spotyka się z góralskim wdziękiem. Ratusz z zegarem przypomina o miejskiej tradycji, a pobliskie bulwary wiślane są doskonałym miejscem do spacerów. Ciągną się one przez kilka kilometrów wzdłuż największej z polskich rzek. Z bulwarami sąsiaduje Park Kuracyjny, na którego terenie znajduje się amfiteatr, miejsce wielu imprez kulturalnych i rozrywkowych.

To nie jedyne atrakcje Ustronia. W samym sercu miasta, przy ulicy Ogrodowej stoi też muzeum etnograficzne – „Stara Zagroda”. Nie można też pominąć Muzeum Ustrońskiego im. Jana Jarockiego, które jest usytuowane w zabytkowym budynku dawnej dyrekcji huty Klemens czynnej w latach 1772-1897. Można tam zobaczyć m.in., jak pracowali śląscy kowale.

Fot. Mirosław Mikulski

Ustroń to także zabytkowe kościoły. W samym centrum miasteczka stoi skromny, lecz piękny kościół św. Klemensa z 1788 roku. W następnym stuleciu budynek rozbudowywano, m.in. dostawiając murowaną wieżę. Warto wiedzieć, że wyposażenie wnętrza pochodzi głównie z XIX wieku. Nieopodal, w dzielnicy Lipowiec, wzniesiono kościół św. Anny – to drewniana perełka z 1769 roku i najstarsza świątynia w Ustroniu. Świątynię uznano za obiekt zabytkowy już w 1929 r. Cennym elementem kościoła jest obraz św. Krzysztofa. Ciekawie prezentuje się też drewniany kościół pw. Chrystusa Króla Wszechświata z 2003 roku, w którego wieży o wysokości 33 metrów, zawieszony został dzwon – „Chrystus Król”, ważący 2050 kg.

Nie można też pominąć kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Apostoła Jakuba Starszego, którego historia sięga roku 1837. Do wyposażenia kościoła należą m.in.: rokokowa ambona z przełomu XVIII i XIX stulecia, obraz Ostatniej Wieczerzy z początku XIX stulecia, a także kielichy, dzbany i lichtarze pochodzące z XIX wieku.

Ustroń to także raj dla piechurów. Nad miastem góruje Czantoria (995 m n.p.m.) na szczyt, której prowadzi kolej linowa, jedna z największych atrakcji regionu. Jest tam też wieża widokowa, z której widać Czechy, a przy dobrej pogodzie nawet Tatry. Czantoria ma też swoje legendy – mówi się, że w jej wnętrzu śpią rycerze, którzy obudzą się, gdy Polsce grozić będzie niebezpieczeństwo. Tuż za granicą, po czeskiej stronie góry, znajduje się Chata Čantoryje – schronisko z 1904 roku, w którym pachnie knedlikami. Niegdyś mogło ono pomieścić ponad 50 osób, dziś czynny jest tam tylko bufet.

Fot. Mirosław Mikulski

Z miasta wychodzi kilkanaście szlaków prowadzących w góry. Każdy ma swój charakter – jedne wiją się przez lasy, inne wspinają się ostro w górę, a jeszcze inne prowadzą ku widokom, które zapierają dech w piersiach.

Fot. Mirosław Mikulski

Ustroń to klimatyczne uzdrowisko z niezwykłą architekturą, malownicze góry i sanatoria. Warto tu przyjechać, posłuchać szumu Wisły, zjeść oscypka na rynku i spojrzeć z Czantorii w dal.

Tekst i zdjęcia: Mirosław Mikulski