Koniec z wielogodzinnym smażeniem się na plaży i pogonią za zagranicznym all-inclusive. Tegoroczny sierpień przypieczętowuje wyraźną zmianę w turystycznych nawykach Polaków. W obliczu upałów nad Morzem Śródziemnym i rosnących kosztów wyjazdów zagranicznych, coraz częściej szukamy wypoczynku w kraju, a parawany zamieniamy na buty trekkingowe.Jeszcze kilka lat temu synonimem udanego, sierpniowego urlopu było miejsce przy hotelowym basenie na południu Europy. Dziś turystyczny kompas Polaków zauważalnie odchyla się w stronę rodzimych gór. Karkonosze stały się absolutnym hitem mikrowypraw, a końcówka wakacji pod Śnieżką zapowiada się wyjątkowo intensywnie – informuje agencja Bardzo Kontent.
Portfel dyktuje warunki
Nie jest tajemnicą, że głównym powodem zmiany kierunku podróży są finanse. Zgodnie z tegorocznym raportem „Holiday Barometer 2026”, aż 72 proc. badanych przyznaje, że inflacja i ogólny poziom cen mają decydujący wpływ na to, jak spędzą urlop.
Wakacje za granicą stały się w tym sezonie wyjątkowo kosztowne. Jak wynika z analiz opublikowanych przez Związek Banków Polskich latem 2026 r., średnia cena zagranicznej wycieczki typu all-inclusive dla czteroosobowej rodziny wynosi obecnie od 16 tys. do nawet 18,5 tys. złotych. W przypadku niektórych popularnych krajów koszty te wzrosły z roku na rok o blisko 5 tys. złotych. To skuteczny hamulec dla wielu domowych budżetów.
W efekcie, z najnowszego raportu Polskiej Organizacji Turystycznej (POT) i serwisu Travelist wynika, że na spędzenie urlopu w ojczyźnie zdecydowało się w tym roku aż 58 proc. wyjeżdżających, podczas gdy zagranicę wybrało zaledwie 34 proc. badanych.
Górski renesans i zwrot ku aktywności
Koniec sierpnia to tradycyjnie czas wyjazdów organizowanych na ostatnią chwilę. O ile w kategorii dłuższych urlopów wciąż silną pozycję ma Bałtyk, to kilkudniowe wypady „last minute” coraz częściej padają łupem południa Polski.
Powodem jest nie tylko poszukiwanie tańszej alternatywy, ale i pragmatyzm. Lipcowe kaprysy polskiej aury sprawiły, że wielu turystów z dużą rezerwą podchodzi do planowania pobytów nad morzem. Tymczasem w górach bezchmurna pogoda nie jest warunkiem koniecznym do udanego wyjazdu. Nawet przy gorszej aurze można wędrować niższymi partiami, zwiedzać regionalne atrakcje czy zrelaksować się w basenach termalnych.
Ten zwrot ku górom to także dowód na głębszą zmianę w naszym stylu życia. Polacy są coraz bardziej zmęczeni biernym wypoczynkiem.
Sercem tego zjawiska jest Karpacz. Możliwość zdobywania łagodniejszych szczytów czy jazda na rowerach elektrycznych po karkonoskich szlakach idealnie odpowiadają na tę rosnącą potrzebę aktywności
– zauważa Waldemar Cich, przewodnik wycieczek w hotelu Tremonti Karpacz.
Niesłabnącą popularnością cieszą się wyprawy na Śnieżkę, połączone z odpoczynkiem w kultowych górskich schroniskach – Samotni oraz Strzesze Akademickiej. Obowiązkowym punktem na mapie regionu dla rodzin z dziećmi są również łatwo dostępne, a zarazem spektakularne karkonoskie kaskady: Wodospad Szklarki i Wodospad Kamieńczyka w pobliskiej Szklarskiej Porębie. Końcówka wakacji to także doskonała okazja, by przetestować świeżo oddany do użytku po remoncie zielony szlak w okolicach Śnieżnych Stawków.
Karpacz i okolice to również prawdziwa mekka dla rowerzystów. Miłośnicy dwóch kółek mają do dyspozycji Pasmo Rowerowe Olbrzymy (sieć jednych z najlepszych singletracków w Polsce) czy urokliwą Drogę pod Reglami. Z kolei na fanów kolarstwa szosowego czekają prawdziwe wyzwania: kultowa wspinaczka pod Orlinek, gdzie wielokrotnie finiszowali zawodnicy Tour de Pologne, oraz podjazd na Przełęcz Karkonoską, uznawany za jeden z najtrudniejszych w Europie Środkowej.
Nowe oblicze Karkonoszy
Choć koszty wyjazdów zagranicznych zniechęcają, paradoksalnie nie oznacza to, że w kraju Polacy szukają wyłącznie opcji budżetowych. Przeciwnie – wybierając krótszy wypad w polskie góry, turyści nie chcą rezygnować z komfortu. Karkonosze świetnie odrobiły tę lekcję i w ostatnim czasie przeszły potężną metamorfozę.
Powstały tu luksusowe górskie resorty, które czerpią z najlepszych alpejskich wzorców. Łączą one nowoczesny design z lokalnymi akcentami, kompleksowymi strefami wellness i profesjonalnym zapleczem logistycznym dla aktywnych turystów.
Polacy coraz częściej i chętniej łączą sportową aktywność z dobrze zorganizowanym wypoczynkiem premium. Doskonale widać to w ofercie karkonoskich obiektów, takich jak Tremonti Karpacz. Hotel przyciąga gości nie tylko komfortowymi apartamentami, ale przede wszystkim spersonalizowanymi udogodnieniami dla aktywnych turystów – od hotelowej wypożyczalni rowerów, po wsparcie lokalnego przewodnika, który pomaga zaplanować górskie trasy
– podsumowuje Patrycja Dawgiert, dyrektor marketingu Grupy Hotelowej Condo.pl.
Źródło i zdjęcie: Bardzo Kontent





















