Według analizy Kiwi.com, firmy travel-tech, w tym sezonie jesiennym Europa pozostaje najpopularniejszym kierunkiem wśród polskich podróżnych, kilka europejskich destynacji notuje bardzo dynamiczne wzrosty rok do roku. Liczba pasażerów podróżujących do Albanii wzrosła o 92%, do Norwegii o 46%, a do Grecji o 31%.

Polacy coraz chętniej spoglądają jednak również poza Europę. Dobrym przykładem jest Tajlandia, która już znajduje się wśród 15 najpopularniejszych krajów wybieranych przez polskich podróżnych. Liczba pasażerów udających się do tego kraju wzrosła o 23% rok do roku.

Jak wskazuje Kiwi.com, średnia cena biletu do Europy spadła o 5%, do poziomu 120 euro, w przypadku podróży długodystansowych trend jest odwrotny. Średnia cena biletu do Ameryki Północnej wzrosła o 25%, a do Azji o 11%. Mimo wyższych cen zainteresowanie dalekimi podróżami nadal rośnie.

– mówi Daniela Chovancova, rzeczniczka Kiwi.com.

Na popularności ponownie zyskują również podróże do Ameryki Północnej. Z danych Kiwi.com wynika, że w ubiegłym roku Stany Zjednoczone, tradycyjnie jeden z najpopularniejszych kierunków dalekodystansowych wśród Polaków, odnotowały gwałtowny, 42-procentowy spadek liczby pasażerów rok do roku, mimo że średnia cena biletu była o 11% niższa niż w 2024 r. W tym roku sytuacja na szerszym rynku Ameryki Północnej wygląda już inaczej. Jak podaje Kiwi.com, liczba polskich pasażerów wzrosła o 7%, a liczba rezerwacji jest o 9% wyższa niż rok wcześniej. Dodatkowo, zainteresowanie tym kierunkiem rośnie mimo wyraźnie wyższych cen. Średnia cena biletu do Ameryki Północnej poszybowała o 25%, z 296 do 372 euro.

Mimo wyższych cen biletów na dalekie kierunki ogólny obraz pozostaje korzystny dla podróżnych, Polacy podróżują więcej, ale średnio nie wydają znacząco więcej na bilety. Z danych Kiwi.com wynika, że średnia cena biletu na pasażera, uwzględniająca wszystkie kierunki, jest o 1,8% niższa niż przed rokiem. Polacy podróżujący rezerwują  jesienne podróże w podobnym momencie, jak rok temu. Bilet jest kupowany średnio 57 dni przed wylotem, podczas gdy w 2025 r. było to 55 dni.

Źródło: Awesome PR Girls
Zdjęcie: Getty Images