Klasyczne zwiedzanie miast, polegające na odhaczaniu najważniejszych zabytków, zaczyna ustępować miejsca tzw. turystyce doświadczeń. To trend w podróżowaniu, w którym liczą się przede wszystkim autentyczne przeżycia. Turyści chcą poznawać miasta z perspektywy ich mieszkańców, poczuć atmosferę miejsca. Szukają więc lokalnych sklepów, małych restauracji czy kawiarni niekoniecznie nastawionych na turystę. Potwierdzają to hotelarze, którzy podkreślają, że choć zjawisko to już od pewnego czasu obserwowane jest na świecie, obecnie w Polsce faktycznie nabiera na sile.

mówi Iwona Furtek, Marketing Manager w Leonardo Hotels Polska.

Eksperci zwracają uwagę, że trend ten sprzyja również rozwojowi lokalnych biznesów. Pieniądze z portfeli turystów częściej trafiają do regionalnych producentów i rodzinnych firm, wzmacniając lokalną gospodarkę. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Leonardo Hotels Polska, tylko 2 proc. podróżnych nie robi żadnych zakupów podczas city breaku. Mało tego, aż 65 proc. respondentów deklaruje, że wydaje od 100 do 500 zł, a blisko co piąty przeznacza na zakupy ponad 500 zł.

Zmienia się również podejście do zakupów i pamiątek przywożonych z wakacji. Magnesy czy breloki coraz częściej ustępują miejsca produktom wykonanym przez lokalnych twórców lub regionalnym przysmakom. Badanie przeprowadzone przez Leonardo Hotels Polska pokazuje, że aż 74 proc. Polaków wraca z city breaku z regionalnymi pamiątkami, a 69 proc. kupuje lokalne produkty spożywcze. To wyraźny sygnał potwierdzający, że również podczas zakupów szukamy autentycznych doświadczeń, chcemy wspierać lokalnych producentów, ale też próbować lokalnych specjałów. 

Rosnące zainteresowanie lokalnością wpływa również na oczekiwania wobec obiektów noclegowych. Turyści coraz częściej wybierają hotele położone w centralnych dzielnicach, które pozwalają łatwo dotrzeć nie tylko do najważniejszych atrakcji, ale również do mniej oczywistych miejsc polecanych przez lokalsów. Dzięki temu pełnią one rolę nie tylko obiektu noclegowego, ale także lokalnego przewodnika, a nawet miejsca pierwszego kontaktu z kulinarnym dziedzictwem regionu.

– mówi Monika Maciąg, Multi Property Manager Leonardo Boutique Krakow.

Coraz więcej wskazuje na to, że city break przestaje być wyłącznie okazją do zobaczenia najważniejszych atrakcji. Podróżujący chcą posmakować lokalności, zajrzeć w miejsca polecane przez mieszkańców. To zmiana, do której branża turystyczna powinna się jak najszybciej dostosować i na której w dłuższej perspektywie z pewnością skorzystają lokalni przedsiębiorcy.

Źródło i zdjęcie: Open Media