Jazda na rowerze jest najpopularniejszą aktywnością sportową w Polsce, a według raportu Centrum Rowerowe aż 36% Polaków wsiada na rower co najmniej dwa razy w tygodniu – więcej niż w Niemczech (34%) czy Francji (20%), ustępując jedynie Holandii. Od 2019 roku sieć dróg rowerowych w Polsce urosła o ponad 30%, a trasy EuroVelo powiększyły się w ubiegłym roku o kolejne 336 kilometrów. Ten dynamiczny wzrost przekłada się również na sposób, w jaki Polacy podróżują: w lipcu 2026 roku liczba takich przejazdów wzrosła o blisko 50% w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku.
Podróż autobusem z rowerem pozwala połączyć dwa różne sposoby przemieszczania się: dłuższy odcinek pokonać wygodnie bez samochodu, a po dotarciu na miejsce od razu ruszyć na lokalne trasy i zwiedzać na własnych zasadach. To rozwiązanie zarówno dla osób planujących kilkudniową wyprawę rowerową, jak i tych, które chcą spędzić aktywnie czas w różnych częściach kraju lub za granicą. Około 60% autobusów kursującej w Polsce jest wyposażone w bagażniki rowerowe, przewóz roweru na trasach krajowych kosztuje mniej niż 5 zł. Nowością tego lata jest możliwość zabrania po raz pierwszy roweru elektrycznego na wybranych trasach.
Rower stał się pełnoprawną częścią podróży, a nie tylko aktywnością na miejscu. Widzimy to również u nas, w lipcu odnotowaliśmy blisko 50-procentowy wzrost przejazdów w porównaniu z zeszłym rokiem pokazuje, że Polacy coraz śmielej łączą transport zbiorowy z własnym rowerem i dlatego we FlixBusie umożliwiamy takie podróżowanie. Rezerwacja miejsca na rower jest możliwa już podczas zakupu biletu, przewóz odbywa się na specjalnym bagażniku zewnętrznym, a montaż roweru przed odjazdem należy do kierowcy
– mówi Michał Leman, vice-president Europe East, FlixBus.
Przewóz roweru bez komplikacji
Ponad połowa floty FlixBusa w Polsce jest wyposażona w specjalne bagażniki, które umożliwiają bezpieczny przewóz rowerów. Na wszystkich trasach przewóz roweru kosztuje 4,99 zł, dzięki czemu własny jednoślad można łatwo zabrać także na krótszy weekendowy wyjazd. Takie rozwiązanie otwiera również możliwość planowania podróży w jednym kierunku – zamiast zataczać rowerem pętlę i wracać do miejsca startu, można rozpocząć trasę w jednym mieście, zakończyć ją w innym i jeden z odcinków pokonać autobusem.
Przykładów nie brakuje: z Krakowa można dotrzeć do Gdańska i stamtąd ruszyć na rowerze wzdłuż EuroVelo 9 przez Tczew i Kwidzyn, z Warszawy – do Giżycka i przejechać Mazurską Pętlę Rowerową przez Mikołajki i Pisz wśród jezior i lasów, a z Wrocławia – do Krakowa i wjechać prosto na Wiślaną Trasę Rowerową biegnącą przez Tyniec w kierunku Tatr.
Nowość tego lata: nawet 10 rowerów jednym autobusem
Tegoroczną nowością w siatce FlixBusa jest specjalna przyczepka rowerowa wykorzystywana na sezonowej linii 666 łączącej Kraków, Warszawę, Gdańsk, Gdynię i Hel, umożliwiająca przewóz nawet 10 rowerów podczas jednego kursu – w tym po raz pierwszy rowerów elektrycznych. To rozwiązanie jest szczególnie wygodne dla osób wybierających się na Półwysep Helski, gdzie rower pozwala swobodnie przemieszczać się między miejscowościami bez konieczności zabierania samochodu, a dzięki przyczepce grupy znajomych czy rodziny mogą podróżować razem ze swoimi rowerami. Połączenie sprawdza się również jako szybki transfer między największymi miastami – podróż z Krakowa do Warszawy może trwać zaledwie nieco ponad 3 godziny.
Źródło i zdjęcie: Flixbus





















