Podejście Polaków do Wielkanocy zmienia się. Choć dla większości z nas to wciąż czas spotkań przy rodzinnym stole, coraz wyraźniej widać nowy trend: łączenie tradycji z wypoczynkiem. Zamiast rezygnować ze świętowania, coraz częściej przenosimy je w cieplejsze rejony Europy. Tegoroczna liczba wielkanocnych rezerwacji zagranicznych wzrosła o jedną piątą, a największe wzrosty widać w city breakach.
Najważniejsze dane:
- o 1/5 więcej rezerwacji na wyjazdy wielkanocne niż rok temu
- liczba rezerwacji tygodniowych spadła na rzecz rezerwacji 4-6-dniowych
- ponad 80 proc. więcej rezerwacji na Maltę
- ponad 60 proc. więcej rezerwacji do Hiszpanii
Nowy wymiar świątecznego odpoczynku
Wielkanoc w Polsce to czas głęboko zakorzeniony w kulturze, jednak współczesny styl życia skłania nas do szukania balansu między pielęgnowaniem zwyczajów a okazją do wypoczynku.
Dane z systemów rezerwacyjnych pokazują, że wiosna sprzyja podróżom. Rok do roku mówimy o wzrostach o jedną piątą. Największe dotyczą wyjazdów 4-6-dniowych, a więc o charakterze city breaków
– zaznacza Mateusz Jarzębowicz, PL Head of Travel Supply w Travelplanet.pl.
Eksperci podkreślają, że nie jest to ucieczka od tradycji, a raczej jej współczesna interpretacja. Część podróżnych wybiera kraje o podobnym kręgu kulturowym, gdzie mogą uczestniczyć w lokalnych, widowiskowych obchodach, jednocześnie korzystając z pierwszej fali wiosennego słońca.
Największe wzrosty zainteresowania widzimy na kierunkach takich, jak Hiszpania, gdzie notujemy ponad 60-procentową dynamikę rok do roku, czy Malta ze skokiem na poziomie ponad 80 procent w porównaniu z okresem wielkanocnym w ubiegłym roku
– dodaje Mateusz Jarzębowicz z Travelplanet.pl.
Hiszpania – widowiskowe procesje pełne słońca
Hiszpania przyciąga turystów nie tylko atrakcyjną już o tej porze roku pogodą, ale w tym okresie przede wszystkim unikalną atmosferą Semana Santa, czyli Wielkiego Tygodnia.
W Sewilli i Maladze odbywają się najsłynniejsze procesje. Ulicami miast przechodzą bractwa religijne niosące potężne, bogato zdobione platformy (pasos) z figurami świętych. Ulice pachną kadzidłami, a zewsząd niosą się dźwięki orkiestr dętych. Można posmakować torrijas – hiszpańskiego wielkanocnego przysmaku z chleba maczanego w mleku i miodzie.
Malta, czyli świętowanie w „biegu”
W Niedzielę Wielkanocną w wielu maltańskich miastach z Vallettą na czele można zobaczyć procesje, podczas których wierni dosłownie biegną z figurą Zmartwychwstałego, co symbolizuje triumf nad śmiercią.
Malta, dzięki swojej kompaktowości, doskonale sprawdza się na kilkudniowy wypad. Podczas jednego wyjazdu jesteśmy w stanie zwiedzić stolicę wyspy, podziwiać klify w Blue Grotto czy zjeść rybę w wiosce rybackiej.
Święta na własnych zasadach
Trend spędzania świąt wielkanocnych na wyjazdach utrzymuje się od lat i pokazuje zmianę w postrzeganiu sposobu świętowania.
Statystyki pokazują jasno, nasze podejście do tradycji się zmienia się, a pewnie z perspektywy czasu będziemy mogli powiedzieć, że tę świąteczną tradycję po prostu sami zmieniamy. Nadal chcemy spędzać czas z bliskimi, nadal potrzebujemy chwili zatrzymania się w codziennym biegu, ale coraz śmielej potrafimy powiedzieć “nie” dla spędzania czasu za stołem i wybieramy poznawanie nowych miejsc, zbieranie nowych doświadczeń, stawiamy na inną jakość tego czasu
– podkreśla Ewelina Karczewska-Stasik, ekspertka ds. rynku turystycznego Travelplanet.pl.
Źródło: Travelplanet.pl
Zdjęcie: Pixabay





















