Popularność zagranicznych wyjazdów w ciepłe miejsca na czas zimowych ferii rośnie z każdym sezonem. W tym roku odnotowano o 20 proc. więcej rezerwacji na zagraniczne wyjazdy zorganizowane niż podczas poprzednich ferii. Rekordy pobiło Maroko, gdzie liczba rezerwacji wzrosła o 120 proc. Klienci wybierali głównie hotele 4- i 5-gwiazdkowe

– zaznacza Ewelina Karczewska-Stasik z Travelplanet.pl.

W czasie tegorocznych ferii królują wyjazdy siedmio- i ośmiodniowe, choć warto zaznaczyć, że zwiększyła się też liczba krótszych pobytów, do 6 dni, a więc bardziej o charakterze city breaków. Co charakterystyczne dla tego okresu, największą część podróżnych stanowią rodzice z jednym lub dwójką dzieci oraz duety: rodzic i jedno dziecko.

– komentują specjaliści z Travelplanet.pl

Egipt jest zdecydowanym zwycięzcą tegorocznych rankingów. Tamtejsza zima oferuje bardzo komfortowe temperatury: 22–25°C, co w połączeniu z niską wilgotnością powietrza i gwarancją słońca tworzy idealne warunki do aktywnej zabawy. Kluczowym argumentem dla rodziców jest niespotykany nigdzie indziej w tej odległości od Polski standard infrastruktury dedykowanej rodzinom; mowa o kompleksach hotelowych, które często są samowystarczalnymi miasteczkami rozrywki. To właśnie tam znajdziemy rozbudowane aquaparki z podgrzewaną wodą, co jest absolutnie kluczowe przy planowaniu kąpieli w styczniu, a także animacje i kluby dla dzieci, które pozwalają rodzicom na chwilę wytchnienia. Zimą Morze Czerwone wciąż utrzymuje temperaturę około 21–23°C, co przy krystalicznej przejrzystości wody pozwala dzieciom na bezpieczne stawianie pierwszych kroków w snorkelingu i podziwianie rafy koralowej bezpośrednio przy hotelowym pomoście.

Dodatkowy atut to krótki, zaledwie czterogodzinny lot, który nie jest męczący nawet dla młodszych dzieci, a brak konieczności zmiany strefy czasowej zapobiega problemom z aklimatyzacją. Co pokazuje popularność Egiptu? Ferie to czas, kiedy i rodzice, i dzieci potrzebują odpoczynku i przestrzeni do dobrej, beztroskiej zabawy, a wyjazdy all inclusive to kwintesencja takiego czasu – komentują eksperci z Travelplanet.pl.

Dużo większym, bo aż dwucyfrowym, zainteresowaniem niż w ubiegłym roku cieszyła się także Hiszpania, zwłaszcza Teneryfa, Fuerteventura i Costa del Sol. Teneryfa, przyciąga zróżnicowaniem krajobrazu i światowej klasy infrastrukturą rozrywkową, taką jak słynny Siam Park czy Loro Parque, które zimą są znacznie mniej zatłoczone, co pozwala na komfortowe korzystanie z atrakcji w temperaturach rzędu 21–23°C. Z kolei Fuerteventura to raj dla rodzin ceniących przestrzeń i naturalne piękno. Costa del Sol, choć nieco chłodniejsza z pewnością zaciekawi bogatą ofertą edukacyjną – od interaktywnych muzeów w Maladze po parki tematyczne.

Zaskoczeniem tegorocznych ferii jest Maroko, które wybrało w tym roku ponad dwa razy więcej turystów niż rok temu w tym samym okresie.

– zaznacza Ewelina Karczewska-Stasik z Travelplanet.pl.

Charakterystyczne dla tego sezonu były rezerwacje z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Podróżni chcieli mieć pewność, że znajdą miejsce na wypoczynek w dokładnie zaplanowanym terminie.

Dla spóźnialskich mamy jednak dobrą wiadomość, wciąż można znaleźć last minute. Szczęśliwcy powinni trafić jeszcze na oferty w Marsa el Alam. Jeśli chodzi o dostępność – pewniejszymi kierunkami będą jednak Wyspy Kanaryjskie, Madera, a wśród egzotyki Zanzibar, Tajlandia, Malezja.

Trzeci turnus ferii zimowych obejmuje województwa podkarpackie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie, śląskie, dla których najbliższymi portami lotniczymi są Katowice, Wrocław, Poznań.

Źródło: Travelplanet.pl
Zdjęcie: Pixabay