To była miłość od pierwszego wejrzenia… Zaczęła się już na Placa de Espana w Palmie – stolicy Majorki, zaraz po przybyciu na wyspę lokalnym autobusem z lotniska. To nie takie proste od razu zakochać się w jakimś miejscu - pomyślałam… Jednak w tym przypadku było to możliwe. Zachwyciło mnie w tym mieście wszystko, na co głównie zwracam uwagę w podróży. Wszystkie moje zmysły zostały w pełni zaspokojone, a zapach kawy na każdym rogu łaskotał moje podniebienie i wabił zapachem do środka przyjaznych kafejek.

George Sand, która u boku Fryderyka Chopina spędziła na wyspie trzy zimowe miesiące na przełomie lat 1838 i 1839, opisywała Palmę jako miasto „o bardzo wyraźnym charakterze, posiadające kilka pierwszorzędnych zabytków, pięknych i rzadkich”.  W moich oczach to miasto wygląda jak piękna kobieta z naturalną klasą i elegancją, w pełnym tego słowa znaczeniu. To miejsce ma moc – pomyślałam i jeszcze tego samego dnia po przylocie delektowałam się wieczornym spacerem pomiędzy dostojnymi kamienicami Palmy.

Majorka to przede wszystkim 550 km wybrzeża i ponad 200 plaż, które świecą złotym piaskiem i ciągną się kilometrami w często magicznych sceneriach skalistych zatok. Do każdego punktu na wyspie dociera się najdalej w pół dnia. Na szczęście Majorka zachowała swój urok, malowniczość i koloryt. Na wyspie wciąż można znaleźć zakątki i zabytki, które urzekają swoją urodą i egzotyką. Są wśród nich dawne rezydencje , klasztory i zabytkowe kościoły, gdzie otacza się kultem Matkę Boską obdarzoną różnymi przydomkami. Najbardziej jednak znana jest Czarna Madonna z Lluc, która jest patronką pięknej wyspy. Malownicze są również wsie i miasteczka interioru, połączone wąskimi uliczkami, oflankowanymi budynkami z pomarańczowego piaskowca, z zielonymi okiennicami, gdzie czas się zupełnie zatrzymał w miejscu. Swoistym symbolem wyspy stały się zabytkowe wiatraki, które służyły niegdyś do pompowania wody bądź mielenia ziarna.

Majorka to także kraina ciekawych jaskiń, których doliczono się tu ponad 4 tysiące. Godne polecenia są jaskinie Coves del Drach, Coves d’Arta, Coves de Campanet oraz Coves de Genova. Warto podkreślić, że 40% powierzchni wyspy stanowi obszar parku narodowego (archipelag Cabrera), parków przyrodniczych, takich jak S’Albufera, wyspa Sa Dragonera i Mondrago oraz rezerwatów przyrody i obszarów chronionego krajobrazu. W 2011r. krajobraz kulturowy Serra de Tramuntana został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Ta wyspa to istny raj dla miłośników natury i bajecznych krajobrazów.  

Zwiedzanie Majorki zaczęłam od jej stolicy, a zarazem serca wyspy – Palmy. Mówi się, że wszystkie drogi na wyspie prowadzą właśnie do niej. Bez wątpienia to miasto zasługuje na dokładne poznanie i zanurzenie się w wąskich uliczkach samego centrum. Palma to zabytkowe miasto portowe zachwycające klimatem i rozmachem. Nazywana jest labiryntem smaku, fiestą pomysłów oraz wielkim artystycznym targiem.  Mówi się o niej również jako o żywej ekspozycji architektury rożnych epok, sztuki i rzemiosła. Zamieszkuje w nim ponad 400 tysięcy mieszkańców. Świat stolicy różni się jednak bardzo od nadmorskich kurortów pełnych urlopowiczów, prowincjonalnych miasteczek interioru czy surowych górskich wiosek północnego wschodu.

Proponuję rozpocząć wędrówkę po Palmie od spaceru wąskimi uliczkami i placami miasta, wśród zabytkowych kamienic i rezydencji w stylu baroku czy katalońskiego art nouveau , zajrzeć do zabytkowych i magicznych patiów kamienic oraz delektować się pyszną cortado w ogródku jednej z gustownych artystycznych kawiarni. Kontemplowanie panoramy starówki od strony Parc de la Mar z katedrą La Seu i pałacem Almudaina na pierwszym planie to obowiązkowy rytuał zwiedzających to urokliwe miasto. Bardzo polecam zwiedzenie obydwu tych obiektów w środku. Osobiście odbyłam magiczną podróż przeniesienia w czasie.

Kolejnym miejscem godnym odwiedzenia jest wędrówka widowiskowym i tętniącym życiem pasażem Passeig des Born, ocienionym wysokimi platanami, przy którym ulokowało się wiele kawiarni i restauracji oraz dostojnych kamienic. W niektórych z nich, jak Casal Solleric, mieszczą się centra kultury organizujące wystawy czasowe oraz ciekawe galerie, w których można podziwiać dzieła lokalnych artystów.

Dalej można ruszyć Carrer Colom – wąską uliczką, przy której działają sklepy z pamiątkami. Kolejnym przystankiem będzie Placa de Cort z zabytkowym ratuszem miejskim – Ajuntament de Palma, który był m.in. siedzibą władzy wykonawczej dawnego Królestwa Majorki. Gmach stanowi klasyczny przykład majorkańskiej rezydencji składającej się z parteru, piętra z wysokimi oknami oraz niskiego stryszku z wykuszem. Z Placa de Cort uliczką Covent de Sant Francesc można dojść do Placa de Sant Francesc z kościołem i klasztorem Franciszkanów – Basilica de Sant Francesc.

Dla miłośników muzyki Chopina polecam bardzo urokliwe i najsłynniejsze miasteczko Majorki o nazwie Valldemossa. To tutaj pianista oraz francuska pisarka George Sand schronili się w klasztorze Kartuzów czyli Real Cartuja de Valldemossa obok domu, w którym można zwiedzić kilka ekspozycji związanych z burzliwą historią pary romantycznych artystów. Poza klasztorem można zobaczyć w Valldemossie dom, w którym urodziła się św. Katarzyna Tomas. Miasteczko położone jest na wzgórzu i liczy ponad 2000 mieszkańców, a uroku dodają mu przyklejone do zbocza wąskie uliczki i kamienne domy. Pełno tu restauracji, kawiarni i sklepów z pamiątkami.

Każde miejsce na Majorce zaprasza do odwiedzenia i zachwycenia się pięknem krajobrazu oraz przyrody. Jednak Port de Soller to nie tylko jedno z najbardziej popularnych miejscowości wypoczynkowych na wyspie, ale także miejsce , które zyskało sławę najpiękniejszego miasteczka portowego. Jakoż, że również jestem miłośniczką miast portowych, to miejsce ujęło mnie bardzo i zaprosiło na całodzienną wycieczkę. W centrum, w dzielnicy zwanej Barriada de Santa Catalina, zachowała się zabytkowa zabudowa dawnego cichego portu rybackiego z kamiennymi domami i stromymi uliczkami. Warto też wyruszyć w kierunku północnego krańca, by zobaczyć Torre Picada, czyli wieżę wzniesioną w celu obrony zatoki przed piratami w latach 1614-23. Jedną z największych atrakcji Port de Soler jest podróż zabytkowym tramwajem, który od 1913r. kursuje pomiędzy portem a miastem Soller.

Ta wyspa ma wiele do zaoferowania nawet dla najbardziej wymagających turystów, ale jedno jest pewne, że każdy znajdzie tu coś dla siebie i zachwyci się pięknem i naturą Majorki. Warto pamiętać jeszcze o jednym, że mieszkańców wyspy doskonale charakteryzują słowa George Sand: „Majorkańczyk zawsze znajdzie jakiś powód , aby się nie spieszyć. Życie jest takie długie!”. Polecam, aby się przestawić na taki powolny rytm w trakcie podróżowania i wypoczywania na wyspie.

Tekst i zdjęcia: Anna Molęda – Kompolt