Z najnowszego badania przeprowadzonego na zlecenie Kiwi.com w Polsce, Czechach, na Słowacji, w Hiszpanii, na Węgrzech i w Rumunii wynika, że Europejczycy coraz chętniej zamieniają szczegółowe planowanie na spontaniczność i element zaskoczenia. W Polsce niemal 40% respondentów deklaruje, że zdecydowałoby się na weekendowy wyjazd lub city break do miejsca, którego nie poznaliby aż do momentu potwierdzenia rezerwacji lub tuż przed wylotem. To pokazuje, że dla wielu podróżnych przygoda zaczyna się na długo przed startem samolotu. Na tym właśnie polega blind booking – podróżni rezerwują wyjazd, nie wiedząc, dokąd polecą. Zamiast wybierać konkretny kierunek, wybierają emocje: spontaniczność, dreszczyk niepewności i możliwość odkrycia miejsca, którego prawdopodobnie nigdy nie uwzględniliby w swoich planach.

Takie podejście nie jest przypadkiem. Wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Kiwi.com pokazują, że wpisuje się ono w szerszą zmianę sposobu podróżowania. Zamiast odhaczać najbardziej znane atrakcje, turyści coraz częściej poszukują autentycznych doświadczeń i mniej oczywistych kierunków. Jak wskazuje Kiwi.com, aż 72% Polaków deklaruje, że świadomie wybiera miejsca pozostające poza głównym nurtem masowej turystyki, a blisko 80% chce podczas jednego wyjazdu łączyć zwiedzanie kultowych atrakcji z odkrywaniem lokalnych, mniej znanych perełek.
Jednocześnie tylko 22% Polaków przyznaje, że naprawdę lubi samodzielnie planować podróże. To właśnie dlatego blind booking może okazać się atrakcyjną odpowiedzią na potrzeby współczesnych podróżnych – pozwala połączyć chęć odkrywania nowych miejsc z wygodą i ograniczeniem liczby decyzji, które trzeba podjąć przed wyjazdem.
Rumuni i Hiszpanie najbardziej otwarci na podróże-niespodzianki
Spośród wszystkich sześciu badanych rynków to Rumuni i Hiszpanie najchętniej zdecydowaliby się na blind booking. Największy sceptycyzm wykazują natomiast Węgrzy, niemal co czwarty respondent deklaruje, że zdecydowanie nie skorzystałby z takiej formy rezerwacji. Bardziej zachowawczy okazują się również Czesi. Aż 47% z nich wolałoby najpierw otrzymać kilka propozycji destynacji, zanim podejmie decyzję, a jedynie 5% zarezerwowałoby podróż całkowicie „w ciemno”.
W Polsce wyniki pokazują rosnącą otwartość na ten pomysł:
13% respondentów uwielbia element zaskoczenia i bez wahania zdecydowałoby się na blind booking. Niemal 40% chętnie wypróbowałoby tę formę rezerwacji podczas weekendowego wyjazdu lub city breaku, choć niekoniecznie w przypadku głównych wakacji w roku. 32% byłoby skłonnych spróbować, gdyby mogli wcześniej wybrać spośród trzech proponowanych kierunków.
Nawyki podróżnicze zmieniają się na całym świecie. Obserwujemy zarówno utrwalone, jak i nowe trendy, które są odpowiedzią na zmieniające się oczekiwania podróżnych. Coolcation, noctourism, astroturystyka czy sleep tourism zyskują na popularności. Choć blind booking jest przede wszystkim sposobem rezerwacji podróży, ma potencjał, by stać się pełnoprawnym trendem turystycznym. Podróżni coraz bardziej cenią spontaniczność, element zaskoczenia i wyjątkowe doświadczenia, a jednocześnie szukają prostszych sposobów podejmowania decyzji dotyczących podróży. Blind booking doskonale odpowiada na wszystkie te potrzeby
– mówi Daniela Chovancová, rzeczniczka Kiwi.com.
Gdy podróżni chcą planować mniej, do gry wkracza AI
Badanie pokazuje również kolejny istotny trend, podróżni coraz chętniej powierzają planowanie podróży sztucznej inteligencji. Niemal 47% Polaków deklaruje, że wykorzysta AI do wyszukiwania połączeń i planowania podróży, pozostawiając sobie jedynie ostateczną decyzję o rezerwacji. Kolejne 8% byłoby gotowych całkowicie powierzyć sztucznej inteligencji zarówno planowanie, jak i dokonanie rezerwacji.
Co ciekawe, liderami tej zmiany nie jest pokolenie Gen Z. Najbardziej otwarte na delegowanie planowania podróży sztucznej inteligencji są osoby w wieku 29–39 lat.
Ponieważ jedynie 22% Polaków deklaruje, że naprawdę lubi samodzielnie organizować wyjazdy, upraszczanie procesu planowania staje się ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
W odpowiedzi na te potrzeby Kiwi.com wprowadziło nowy tryb wyszukiwania oparty na sztucznej inteligencji, który zamienia planowanie podróży w naturalną rozmowę. Zamiast wypełniać wiele pól wyszukiwarki, użytkownik po prostu opisuje swoją wymarzoną podróż – na przykład: „ciepły kierunek na długi weekend do 300 euro”, „podróż z kilkoma przystankami wokół wesela znajomych” czy „city break wyłącznie z bezpośrednimi lotami”.
Sztuczna inteligencja interpretuje te potrzeby, przekłada je na dopasowane propozycje podróży, a nawet może zaproponować atrakcje na miejscu. Dzięki temu planowanie staje się szybsze, prostsze i bardziej spersonalizowane. Wprowadzenie tego rozwiązania wpisuje się w szerszy trend obserwowany w branży turystycznej – podróżni coraz częściej oczekują, że inspiracja, planowanie i rezerwacja będą odbywać się w jednym, płynnym procesie wspieranym przez AI.
Źródło: Awesome PR girls
Zdjęcie: Getty Images




















