Według danych Głównego Urzędu Statystycznego Polska pozostaje jednym z najszybciej rozwijających się rynków turystycznych w Europie. W 2025 roku z obiektów noclegowych skorzystało 58,9 mln turystów, co oznacza wzrost o 11,6 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Równocześnie liczba noclegów rezerwowanych za pośrednictwem platform internetowych przekroczyła 44,8 mln, potwierdzając rosnącą rolę segmentu najmu krótkoterminowego w krajowej turystyce. Dane Eurostatu pokazują również, że Polska znalazła się w gronie najszybciej rozwijających się rynków turystycznych w Unii Europejskiej pod względem dynamiki liczby noclegów.

Czerwiec był miesiącem stopniowego przechodzenia z sezonu miejskiego do pełnego sezonu wakacyjnego. Pod względem obłożenia najlepiej poradziły sobie lokalizacje miejskie oraz kierunki łączące ruch biznesowy z turystycznym. Warszawa zakończyła miesiąc z obłożeniem na poziomie 67,57 proc., bardzo podobny wynik osiągnęło Świnoujście z poziomem 67,02 proc. Wysokie zainteresowanie utrzymywało się również w Krakowie, gdzie obłożenie wyniosło 63,94 proc., a bardzo dobre wyniki notowały także Trójmiasto oraz Międzyzdroje, które wraz ze zbliżającymi się wakacjami systematycznie zwiększały liczbę rezerwacji.

Równocześnie rynek potwierdził utrzymujący się trend wzrostu średnich stawek. W analizowanych lokalizacjach średni ADR wzrósł o blisko 15 proc. rok do roku. Największą dynamikę odnotowały Trójmiasto oraz Kraków, gdzie wzrost przekroczył odpowiednio 29 proc. i 23 proc. Dwucyfrowe wzrosty cen zanotowały również Warszawa, Międzyzdroje, Kołobrzeg, Mielno oraz Kazalnica. Pokazuje to, że pomimo większej podaży apartamentów rynek skutecznie absorbuje wyższe ceny, szczególnie w przypadku dobrze zarządzanych obiektów.

Coraz wyraźniej zmieniają się również zachowania samych gości. Cena przestaje być jedynym kryterium wyboru. Turyści zwracają uwagę na jakość zdjęć, liczbę i wiarygodność opinii, standard wykończenia apartamentu, szybkość komunikacji z operatorem oraz dostępność dodatkowych udogodnień. Największym zainteresowaniem cieszą się obiekty oferujące parking, strefy SPA, baseny, restauracje, klimatyzację czy możliwość bezobsługowego zameldowania. Rynek coraz bardziej przypomina hotelarstwo, gdzie o sukcesie decyduje całe doświadczenie pobytowe, a nie wyłącznie atrakcyjna lokalizacja.

– komentuje Kamil Gaszyński, dyrektor zarządzający Solarento.

Eksperci Solarento zwracają uwagę, że obecna sytuacja rynkowa wymaga codziennej analizy danych oraz elastycznego reagowania na zmieniający się popyt. Dynamiczne zarządzanie cenami, odpowiednie pozycjonowanie ofert i profesjonalna obsługa gości stają się dziś standardem. Coraz większą rolę odgrywają również rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, wspierające prognozowanie popytu, automatyzację sprzedaży oraz optymalizację cen w czasie rzeczywistym.

Branża z dużym optymizmem patrzy na drugą połowę sezonu letniego. Pierwsze wyniki rezerwacji wskazują, że sierpień może ponownie należeć do najmocniejszych miesięcy w historii krajowego najmu krótkoterminowego. Wysokie zainteresowanie obserwowane jest zarówno w lokalizacjach nadmorskich, jak i największych miastach, które korzystają z rosnącego ruchu turystycznego i biznesowego.

Coraz więcej przesłanek wskazuje również, że bardzo dobrym miesiącem może okazać się wrzesień. W ostatnich latach sezon turystyczny w Polsce wyraźnie się wydłuża. Goście coraz częściej świadomie wybierają wyjazdy po zakończeniu wakacji szkolnych, doceniając spokojniejszą atmosferę, większą dostępność apartamentów oraz korzystniejszy stosunek jakości do ceny. Dodatkowym czynnikiem mogą pozostać utrzymujące się napięcia geopolityczne na świecie, które skłaniają część podróżnych do wyboru bliższych i bezpieczniejszych kierunków podróży.

– dodaje Jacek Łopatowski, dyrektor ds. rozwoju sieci Solarento

Czerwiec 2026 potwierdził, że polski rynek najmu krótkoterminowego dojrzewa i coraz bardziej przypomina profesjonalny sektor hotelarski. O sukcesie przestaje decydować wyłącznie atrakcyjna lokalizacja czy konkurencyjna cena. Kluczowe znaczenie mają dziś jakość zarządzania, doświadczenie operatora, umiejętne wykorzystanie technologii oraz zdolność budowania pozytywnych doświadczeń gości. Wszystko wskazuje na to, że druga połowa sezonu letniego może być jedną z najlepszych dla polskiej branży turystycznej w ostatnich latach.

Źródło i zdjęcie: Solarento