Kiedy dni stają się krótsze, a za oknem robi się chłodno i deszczowo, krótki wyjazd może być prostym sposobem na przełamanie jesienno-zimowej rutyny, bez konieczności wykorzystywania tygodnia czy dwóch urlopu. Kilka dni w Barcelonie, Mediolanie czy na Malcie pozwala zmienić otoczenie, złapać trochę słońca i odpocząć od codzienności. Coraz więcej Polaków wybiera właśnie taki sposób podróżowania. Nowe dane Kiwi.com pokazują, że jesień i zima stają się ważnym sezonem dla city breaków, czyli mikro-wyjazdów trwających do trzech dni, które dziś stanowią już niemal cztery na dziesięć podróży. Trend napędzają przede wszystkim europejskie miasta, a spadek średniej ceny biletu o ponad 14% rok do roku sprawia, że krótkie wyjazdy stają się jeszcze bardziej przystępne cenowo.
Dane Kiwi.com pokazują, że jesienią i zimą 2025/26 niemal 4 na 10 podróży wybieranych przez Polaków trwały nie dłużej niż trzy dni. Udział takich mikro-wyjazdów wzrósł z 34,6% do 39,6% rok do roku. W tym samym czasie spadło zainteresowanie dłuższymi podróżami – udział wyjazdów trwających od 6 do 14 dni zmniejszył się z 35,7% do 30,7%, czyli również o 5 pkt proc.
Nasze dane wyraźnie wskazują sezonowy trend wśród polskich podróżnych. Latem udział mikro-wyjazdów pozostaje na podobnym poziomie, natomiast jesienią i zimą krótkie podróże wyraźnie zyskują na popularności. Wyjazd na trzy czy cztery dni znacznie łatwiej połączyć z pracą i codziennymi obowiązkami niż tradycyjny tygodniowy urlop. Jeśli dodać do tego relatywnie przystępną cenę biletu oraz możliwość złapania odrobiny słońca, europejski city break staje się prostym sposobem na wyrwanie się z rutyny, naładowanie baterii i zmianę otoczenia – bez konieczności czekania do lata czy planowania dłuższego urlopu
– mówi Daniela Chovancova, rzeczniczka Kiwi.com.
Krótsze wyjazdy, niższe ceny i większa elastyczność
Jak pokazują dane Kiwi.com, zmiana widoczna jest również w tym, ile polscy podróżni wydają na bilety, jak długo pozostają w miejscu docelowym i z jakim wyprzedzeniem dokonują rezerwacji. Jesienią i zimą średnia cena biletu spadła o 14,4% rok do roku, to zdecydowanie więcej niż latem, kiedy spadek wyniósł zaledwie 0,9%. Dane Kiwi.com pokazują również, że typowy krótki wyjazd trwa około czterech dni, a Polacy rezerwują podróże nieco bliżej terminu wylotu, średnio 53 dni przed wyjazdem.
Dokąd Polacy będą latać na city break w tym roku?
Z danych Kiwi.com wynika, że Polacy najchętniej wybierają na krótkie wyjazdy europejskie miasta. Na czele zestawienia pod względem liczby pasażerów znajdują się Barcelona, Mediolan i Rzym, a tuż za nimi Malta, Alicante, Bari i Londyn. To kierunki, które łączą wszystko, czego szukamy podczas city breaku: kulturę, dobrą kuchnię i zwiedzanie – a w wielu przypadkach oferują także łagodniejszą pogodę niż w Polsce. Choć w zestawieniu pojawiają się również cieplejsze kierunki, to zdecydowanie dominują miasta, potwierdzając, że jesień i zima coraz częściej stają się sezonem na city breaki.
Największy wzrost liczby pasażerów wśród kierunków wybieranych przez Polaków na mikro-wyjazdy odnotowały:
- Malta (+154%) rok do roku,
- Bari (+149%),
- Barcelona (+133%)
- Mediolan Bergamo (+105%) i Malpensa (+101%)
- Alicante (+83%),
- Málaga (+76%)
- Rzym (Fiumicino) (+71%).
Źródło: Kiwi.com
Zdjęcie: Getty Images





















