Polacy zmieniają definicję letniego wypoczynku. Coraz rzadziej wybieramy bierne leżenie na zatłoczonej plaży, stawiając na ruch, zdrowie i bliskość natury. Według Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, miniony sezon wakacyjny był pod tym względem rekordowy.
Czas na świadomy i aktywny wypoczynek
Jak podaje Dolnośląska Organizacja Turystyczna, w pierwszej połowie 2026 roku Dolny Śląsk odwiedziło około 5,2 miliona osób, co stanowi zauważalny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Samo lato również pobiło rekordy, przyciągając niemal 3 miliony turystów. Najpopularniejsze w regionie – zaraz obok Wrocławia – okazały się Karkonosze oraz Ziemia Kłodzka. To właśnie w sierpniu wyraźnie wzrosła liczba rodaków obierających za cel regiony górskie.
Nawet utrudnienia infrastrukturalne, takie jak chociażby remont głównego deptaka w Karpaczu, nie zniechęciły odwiedzających. Z szacunków Karkonoskiej Organizacji Turystycznej wynika, że tylko w trakcie sierpniowego długiego weekendu w Karkonoszach mogło wypoczywać około 150 tysięcy osób, a obłożenie obiektów noclegowych w regionie zbliżało się do 100%.
Dane te wyraźnie wskazują, że zmienił się sam cel przyjazdu w góry. Głównym motywem przestało być niespieszne spacerowanie po deptakach, a stała się nim szeroko pojęta aktywność – od klasycznego trekkingu, przez biegi górskie, aż po przeżywającą prawdziwy boom turystykę rowerową.
Warto zwrócić uwagę, że ta ogromna popularność przełożyła się na rekordową liczbę turystów na szlakach. Podsumowując wakacje 2026 roku, GOPR apeluje o rozwagę – zwłaszcza podczas wyjść w góry z dziećmi w okresie nadchodzącej jesieni.
Karkonosze przestały być traktowane jako góry „drugiego wyboru”, przegrywające w starciu z Tatrami. Przemyślana sieć szlaków rowerowych, w tym popularnych singletracków, oraz znacznie lepsza dostępność komunikacyjna sprawiły, że to południowy zachód Polski narzuca dziś turystyczne tempo. Rozwój infrastruktury idzie tu w parze z ofertą lokalnej bazy noclegowej, która idealnie odpowiada na oczekiwania osób pragnących wypoczywać aktywnie i w gronie najbliższych
– mówi Patrycja Dawgiert, dyrektor marketingu Grupy Hotelowej Condo.pl.
Dlaczego rodziny wybrały Karkonosze w 2026 roku?
O tegorocznej dominacji regionu zdecydowało kilka kluczowych czynników, które wprost odpowiadają na potrzeby rodzin preferujących ruch. Przede wszystkim kurorty takie jak Karpacz i Szklarska Poręba dysponują dziś nowoczesną bazą noclegową. Obecność basenów, stref SPA oraz bogatych programów animacyjnych dla najmłodszych stanowi doskonałe zabezpieczenie urlopu na wypadek kapryśnej pogody.
Nie bez znaczenia jest również samo ukształtowanie terenu. Karkonoskie ścieżki, w tym popularne trasy prowadzące do ikonicznych wodospadów Kamieńczyka i Szklarki, są technicznie łatwiejsze do pokonania z dziećmi niż strome podejścia w Tatrach, a przy tym gwarantują spektakularne widoki. Do tego dochodzi aspekt edukacyjny i przygodowy. Karkonoski Park Narodowy zorganizował w sezonie letnim 2026 popularny cykl bezpłatnych wycieczek „Wakacje z przyrodą i przygodą”, który angażował całe pokolenia w świadome poznawanie gór.
Zmienił się także model podróżowania. Polacy coraz chętniej wybierają częstsze, ale krótsze, zazwyczaj dwu- lub trzydniowe wypady. Dzięki świetnej sieci dróg ekspresowych łączących ten teren z centralną i zachodnią Polską, Karkonosze stały się pod tym względem kierunkiem wręcz bezkonkurencyjnym.
Baza noclegowa, która dogoniła Alpy
Eksperci rynku zwracają uwagę na jeszcze jeden fenomen decydujący o sukcesie regionu – radykalną zmianę w standardzie i filozofii funkcjonowania bazy noclegowej. Karkonosze definitywnie odcięły się od wizerunku spartańskich warunków i przestarzałych pensjonatów. Obecnie szczególnym zainteresowaniem cieszą się obiekty premium, które oferują kompleksową obsługę dla rodzin oraz turystów nastawionych na sport.
Nowoczesny, aktywny turysta oczekuje dziś pełnego ekosystemu usług. Rano potrzebuje bezpiecznego miejsca do przygotowania sprzętu, a po południu – profesjonalnej regeneracji
– zauważa Patrycja Dawgiert.
Świetnym przykładem przeniesienia owego „alpejskiego standardu” na polski grunt jest infrastruktura u stóp Śnieżki i Szrenicy. Obiekty takie jak Tremonti Karpacz, Mövenpick Resort & Spa Karpacz czy Bergo Resort & Spa w Szklarskiej Porębie, na stałe wpisały się w ten trend, oferując rozwiązania skrojone pod najbardziej wymagających gości.
Tremonti Karpacz to nie tylko luksusowe apartamenty, ale w pełni funkcjonalna baza wypadowa. Znajdziemy tu świetnie wyposażoną wypożyczalnię sprzętu, bezpieczną rowerownię, możliwość wsparcia ze strony lokalnego przewodnika, a po intensywnym dniu na szlaku – rozbudowaną strefę wellness i SPA, idealną do regeneracji
– dodaje Monika Woszczyk, dyrektor hotelu Tremonti Karpacz.
Dla segmentu rodzinnego równie istotne okazały się programy animacyjne. To one dają dorosłym szansę na chwilę oddechu w saunie czy na basenie, podczas gdy dzieci spędzają czas twórczo i pod okiem specjalistów. Właśnie ta synergia sportu, komfortu i relaksu przypieczętowała rynkowy sukces Karkonoszy.
Źródło i zdjęcie: Bardzo Kontent





















