Sierpień to szczyt sezonu wakacyjnego. Świetna pogoda, pełnia hotelowych atrakcji w kurortach i tzw. sierpniówka, dająca dodatkowy dzień wolnego, to dla tysięcy Polaków doskonałe powody do organizacji urlopu właśnie w tym miesiącu.

– komentuje Ewelina Karczewska Stasik, ekspertka rynku turystycznego w Travelplanet.pl. – 

Warto zauważyć, że Bułgaria to kierunek, który przez lata plasował się nieco niżej w rankingach, a teraz, jak podkreślają eksperci, wraca do łask. Inwestycje w tamtejszą infrastrukturę i konkurencyjne ceny przynoszą efekty. Nie bez znaczenia jest też logistyka: krótki, około dwugodzinny lot z większości polskich miast, opcja dojazdu własnego, szybkie transfery do hoteli oraz szerokie, piaszczyste plaże z łagodnym zejściem do wody czynią z regionu Burgas i Warny idealny wybór dla rodzin z dziećmi oraz osób poszukujących komfortu przy rozsądnych kosztach.

Turecka Riwiera oraz Wybrzeże Egejskie nie od dziś wyznaczają standardy w kategorii all iInclusive. Kraj przyciąga turystów imponującymi resortami, w których bogate zaplecze rekreacyjne, aquaparki, rozbudowane strefy wellness oraz urozmaicona kuchnia są do dyspozycji gości przez cały sezon. To idealna opcja na bezstresowy wypoczynek zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i par czy singli, chcących wypocząć z pełnymi wygodami pobytu w hotelu, ale przy zachowaniu możliwości wyjścia poza jego teren i poznania kraju, w którym spędzają urlop także z innej niż hotelowa perspektywy. Od lat dominują rezerwacje na Riwierę Turecką, ale i Wybrzeże Egejskie zaczyna zyskiwać na znaczeniu.

Dla tych, którzy nadal nie zarezerwowali sierpniowego wyjazdu mamy dobrą wiadomość, bo w puli miejsc są jeszcze oferty, które pozwalają na wyjazd w drugim tygodniu sierpnia, a więc z wykorzystaniem dodatkowego dnia wolnego za święto przypadające na 15 sierpnia. Ceny za tygodniowy pobyt all inclusive w hotelu z min. 4 gwiazdkami zaczynają się od ok. 2 500 zł za osobę.

– komentuje Mateusz Jarzębowicz, head of Travel Supply w Travelplanet.pl.

Last minute rządzi się swoimi prawami. W przypadku rodzin z dziećmi oraz wyjazdów w większym gronie kluczem do udanych wakacji jest czas. Jeśli zależy nam na konkretnym terminie, pokojach obok siebie czy hotelu z bogatą infrastrukturą – taką jak aquaparki i bezpieczne, piaszczyste zejście do morza – odkładanie decyzji na ostatnią chwilę wiąże się z dużym ryzykiem. Pamiętajmy, że najlepsze oferty znikają w pierwszej kolejności.

Egipt od lat pozostaje niezawodną opcją dla miłośników wysokich temperatur oraz Morza Czerwonego. Kurorty takie jak Hurghada, Sharm el-Sheikh czy Marsa Alam oferują światowej klasy warunki do nurkowania i snorkelingu bezpośrednio przy hotelowych plażach.

Fakt, że Egipt od lat plasuje się w czołówce wakacyjnych kierunków, nie zaskakuje. Tamtejsze kurorty to samowystarczalne miasteczka resortowe, w których nudzić się po prostu nie da –  aquaparki, strefy rekreacyjne, zaplecze sportowe, animacje dla dzieci i dorosłych oraz szeroka oferta kulinarna gwarantują pełne emocji wakacje bez konieczności opuszczania terenu hotelu. Niezawodnym magnesem pozostaje także wygodny dostęp do Morza Czerwonego z bajecznymi rafami koralowymi tuż przy prywatnych plażach.

Dla tych, którzy chcą jednak wyjść poza hotelowe ramy, Egipt otwiera wachlarz wycieczek fakultatywnych. Od przyrodniczych przygód, takich jak safari po pustyni czy rejsy po morskich rezerwatach, po zwiedzanie majestatycznych piramid i świątyń w Luksorze, czy podziwianie unikalnych eksponatów w nowoczesnych muzeach Kairu. To idealne połączenie beztroskiego relaksu w formule all inclusive z łatwym dostępem do światowego dziedzictwa kulturowego i naturalnego.

Zdecydowana większość rezerwacji to te z wyżywieniem all inclusive. Statystki pokazują także, że tak zwaną sierpniówkę za granicą wybrało z biurem podróży więcej rodzin z dziećmi niż rok temu. Jeśli chodzi natomiast o długość pobytów, mimo że większość wyjazdów nadal stanowią turnusy 7- lub 8-dniowe, rośnie udział wyjazdów do 6 dni, i tych zdecydowanie dłuższych, bo 9-12 dniowych.

Źródło: Travelplanet.pl
Zdjęcie: Pixabay