Czerwiec 2026 potwierdził jeden z najważniejszych trendów obserwowanych na rynku najmu krótkoterminowego w ostatnich kilkunastu miesiącach. Pomimo rosnącej liczby ofert oraz coraz większej konkurencji średnie stawki za dobę pobytu nadal rosły niemal we wszystkich analizowanych lokalizacjach. Dane rynkowe pokazują, że goście są gotowi zapłacić więcej za apartament, jednak pod warunkiem, że otrzymują wysoką jakość, profesjonalną obsługę i realną wartość dodaną.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego Polska pozostaje jednym z najszybciej rozwijających się rynków turystycznych w Europie. W 2025 roku z obiektów noclegowych skorzystało 58,9 mln turystów, co oznacza wzrost o 11,6 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Równocześnie liczba noclegów rezerwowanych za pośrednictwem platform internetowych przekroczyła 44,8 mln, potwierdzając rosnącą rolę segmentu najmu krótkoterminowego w krajowej turystyce. Dane Eurostatu pokazują również, że Polska znalazła się w gronie najszybciej rozwijających się rynków turystycznych w Unii Europejskiej pod względem dynamiki liczby noclegów.
Czerwiec był miesiącem stopniowego przechodzenia z sezonu miejskiego do pełnego sezonu wakacyjnego. Pod względem obłożenia najlepiej poradziły sobie lokalizacje miejskie oraz kierunki łączące ruch biznesowy z turystycznym. Warszawa zakończyła miesiąc z obłożeniem na poziomie 67,57 proc., bardzo podobny wynik osiągnęło Świnoujście z poziomem 67,02 proc. Wysokie zainteresowanie utrzymywało się również w Krakowie, gdzie obłożenie wyniosło 63,94 proc., a bardzo dobre wyniki notowały także Trójmiasto oraz Międzyzdroje, które wraz ze zbliżającymi się wakacjami systematycznie zwiększały liczbę rezerwacji.
Równocześnie rynek potwierdził utrzymujący się trend wzrostu średnich stawek. W analizowanych lokalizacjach średni ADR wzrósł o blisko 15 proc. rok do roku. Największą dynamikę odnotowały Trójmiasto oraz Kraków, gdzie wzrost przekroczył odpowiednio 29 proc. i 23 proc. Dwucyfrowe wzrosty cen zanotowały również Warszawa, Międzyzdroje, Kołobrzeg, Mielno oraz Kazalnica. Pokazuje to, że pomimo większej podaży apartamentów rynek skutecznie absorbuje wyższe ceny, szczególnie w przypadku dobrze zarządzanych obiektów.
Coraz wyraźniej zmieniają się również zachowania samych gości. Cena przestaje być jedynym kryterium wyboru. Turyści zwracają uwagę na jakość zdjęć, liczbę i wiarygodność opinii, standard wykończenia apartamentu, szybkość komunikacji z operatorem oraz dostępność dodatkowych udogodnień. Największym zainteresowaniem cieszą się obiekty oferujące parking, strefy SPA, baseny, restauracje, klimatyzację czy możliwość bezobsługowego zameldowania. Rynek coraz bardziej przypomina hotelarstwo, gdzie o sukcesie decyduje całe doświadczenie pobytowe, a nie wyłącznie atrakcyjna lokalizacja.
Czerwiec pokazał, że rynek najmu krótkoterminowego wszedł w kolejny etap rozwoju. Goście są coraz bardziej świadomi swoich wyborów i nie szukają już wyłącznie najniższej ceny. Liczy się jakość całego pobytu, standard apartamentu oraz profesjonalna obsługa. Widzimy, że obiekty zarządzane aktywnie, z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi revenue management oraz sztucznej inteligencji, osiągają zdecydowanie lepsze wyniki niż apartamenty prowadzone w sposób pasywny
– komentuje Kamil Gaszyński, dyrektor zarządzający Solarento.
Eksperci Solarento zwracają uwagę, że obecna sytuacja rynkowa wymaga codziennej analizy danych oraz elastycznego reagowania na zmieniający się popyt. Dynamiczne zarządzanie cenami, odpowiednie pozycjonowanie ofert i profesjonalna obsługa gości stają się dziś standardem. Coraz większą rolę odgrywają również rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, wspierające prognozowanie popytu, automatyzację sprzedaży oraz optymalizację cen w czasie rzeczywistym.
Branża z dużym optymizmem patrzy na drugą połowę sezonu letniego. Pierwsze wyniki rezerwacji wskazują, że sierpień może ponownie należeć do najmocniejszych miesięcy w historii krajowego najmu krótkoterminowego. Wysokie zainteresowanie obserwowane jest zarówno w lokalizacjach nadmorskich, jak i największych miastach, które korzystają z rosnącego ruchu turystycznego i biznesowego.
Coraz więcej przesłanek wskazuje również, że bardzo dobrym miesiącem może okazać się wrzesień. W ostatnich latach sezon turystyczny w Polsce wyraźnie się wydłuża. Goście coraz częściej świadomie wybierają wyjazdy po zakończeniu wakacji szkolnych, doceniając spokojniejszą atmosferę, większą dostępność apartamentów oraz korzystniejszy stosunek jakości do ceny. Dodatkowym czynnikiem mogą pozostać utrzymujące się napięcia geopolityczne na świecie, które skłaniają część podróżnych do wyboru bliższych i bezpieczniejszych kierunków podróży.
Z dużym optymizmem patrzymy na drugą część sezonu. Wszystko wskazuje na to, że sierpień utrzyma bardzo wysokie zainteresowanie polskim wybrzeżem, natomiast wrzesień może po raz kolejny pozytywnie zaskoczyć całą branżę. Widzimy wyraźnie, że sezon nad Bałtykiem trwa dziś znacznie dłużej niż jeszcze kilka lat temu. Coraz więcej gości wybiera pobyty poza wakacjami szkolnymi, a Polska pozostaje atrakcyjną alternatywą również dla turystów z Niemiec, Czech i krajów Europy Środkowo Wschodniej
– dodaje Jacek Łopatowski, dyrektor ds. rozwoju sieci Solarento
Czerwiec 2026 potwierdził, że polski rynek najmu krótkoterminowego dojrzewa i coraz bardziej przypomina profesjonalny sektor hotelarski. O sukcesie przestaje decydować wyłącznie atrakcyjna lokalizacja czy konkurencyjna cena. Kluczowe znaczenie mają dziś jakość zarządzania, doświadczenie operatora, umiejętne wykorzystanie technologii oraz zdolność budowania pozytywnych doświadczeń gości. Wszystko wskazuje na to, że druga połowa sezonu letniego może być jedną z najlepszych dla polskiej branży turystycznej w ostatnich latach.
Źródło i zdjęcie: Solarento





















