Urlop przestaje być wyłącznie prywatnym doświadczeniem, a staje się przemyślanym projektem wizerunkowym. Z danych My Luxoria wynika, że wizualny potencjał destynacji jest kluczowy dla 64% osób w wieku 25-44 lata. Co istotne, wrażliwość na estetykę rośnie wraz z zasobnością portfela – wśród osób zarabiających powyżej 9 tys. zł, aż 65% deklaruje, że „social-media friendly” to niemal wymóg konieczny przy rezerwacji.

Ten trend wpisuje się w szerszy kontekst rynkowy. Facebook (53%) i Instagram (51%) to dziś główne źródła inspiracji turystycznych w Polsce. W młodszych grupach wpływ ten jest jeszcze silniejszy – według TripIt około 40% podróżników szuka pomysłów na wyjazd wyłącznie na Instagramie i TikToku.

– mówi Ankica Ćaleta, CEO  My Luxoria.

Rok 2026 przyniesie redefinicję funkcji urlopu w stronę tzw. „silent travel”. Choć cena pozostaje ważna (29,6%), to tuż za nią pojawiają się potrzeby związane z regeneracją. Bliskość natury wskazuje 26,4% Polaków, ciszę i ucieczkę od tłumów 24,4%, a potrzebę prawdziwego odpoczynku – 20,8%. To sygnał odejścia od wakacji traktowanych jako lista atrakcji „do odhaczenia” na rzecz świadomego resetu.

Potrzeba ciszy i intymności najsilniej widoczna jest wśród osób aktywnych zawodowo. Ponad 22% osób o wyższych dochodach wskazuje zaufanie do organizatora jako główny czynnik wyboru.

zauważa Ankica Ćaleta.

Dane European Travel Commission pokazują, że mimo presji ekonomicznej, aż 55% Europejczyków wybiera mniej znane i mniej zatłoczone kierunki. W 2026 roku ten trend będzie się tylko pogłębiać, a wrzesień stanie się nowym “szczytem sezonu” dla osób szukających autentyczności i spokoju.

Źródło i zdjęcie: All 4 Comms