Jak wynika z danych Kiwi.com, irana od kilku lat cieszy się rosnącą popularnością wśród podróżnych z Polski i nadal przyciąga ich coraz więcej. Najnowsze dane pokazują jednak, że najszybciej zyskującym na popularności kierunkiem jest obecnie Podgorica. Tego lata liczba pasażerów z Polski podróżujących do stolicy Czarnogóry wzrosła aż o 170% rok do roku. Choć Podgorica wciąż przyciąga znacznie mniej podróżnych niż największe europejskie miasta, tempo jej wzrostu sprawia, że coraz śmielej można określać ją mianem „Tirana 2.0”.

Tirana nadal przyciąga, ale Polacy odkrywają kolejne kierunki
Tirana wciąż jest jednym z największych hitów wśród polskich podróżnych, ale coraz więcej osób kieruje swoją uwagę także w inne strony Europy. Z danych Kiwi.com wynika, że tego lata liczba pasażerów z Polski podróżujących do Tirany wzrosła o 136%, a jesienią ma być wyższa o 91%. Jednocześnie mocno rośnie zainteresowanie innymi popularnymi miastami. Madryt zanotował wzrost o 154% latem i 46% jesienią, Barcelona odpowiednio 121% i 37%, a Londyn Stansted – 106% i 46%. W górę idą też Ateny (+75% latem / +49% jesienią) oraz Malta (+70% / +40%).
Czy Podgorica będzie drugą Tiraną?
Tirana pokazała, że kierunek, o którym jeszcze niedawno mówiło się niewiele, może w krótkim czasie stać się prawdziwym podróżniczym hitem. Kiwi.com wskazuje, że zdecydowanie warto obserwować stolicę Czarnogóry. Tego lata liczba pasażerów z Polski podróżujących do Podgoricy wzrosła aż o 170% rok do roku. To właśnie ten kierunek najmocniej wpisuje się dziś w scenariusz „Tirany 2.0”.
Polacy mają dziś dużą ochotę na odkrywanie nowych miejsc. Tirana jest dobrym przykładem tego, jak szybko kierunek, który wcześniej pozostawał nieco poza głównym nurtem, może stać się jednym z ulubionych wyborów podróżnych. Teraz podobny potencjał widzimy w innych miejscach. Podgorica szczególnie zwraca naszą uwagę, ale nie jest jedyna. Polscy podróżni coraz chętniej dają szansę mniej oczywistym miejscom, szczególnie jeśli można znaleźć nie tylko loty w dobrej cenie, ale i coś nowego na miejscu, mniej znanego od tego w najbardziej popularnych destynacjach. Ta ciekawość nie kończy się zresztą na Europie. Rosnące zainteresowanie Japonią pokazuje, jak bardzo poszerzyła się dziś mapa podróży Polaków
– mówi Daniela Chovancova, rzeczniczka Kiwi.com.
A nowych miejsc, które przyciągają uwagę polskich podróżnych, jest więcej. Kiwi.com wskazuje, że Polacy nadal chętnie wybierają dobrze znane europejskie kierunki, ale coraz częściej szukają wśród nich nowych możliwości, zarówno na wakacyjny wyjazd nad Morze Śródziemne, jak i krótki wypad do jednego z europejskich miast.
Co ciekawe, coraz dalej sięgają też nasze podróżnicze plany. Japonia była tego lata najszybciej rosnącym kierunkiem długodystansowym, Kiwi.com wskazuje, że liczba pasażerów z Polski wzrosła tam o 117%. Jesienią pałeczkę przejmuje Tajlandia, ze wzrostem na poziomie 28%. Koniec wakacji nie oznacza więc końca podróży. Dla wielu Polaków to po prostu dobry moment, żeby zamienić europejski city break na dalszą wyprawę.
Źródło: Awesome PR Girls
Zdjęcie: Canva




















